niedziela, 8 września 2013

Odwrócony Mag

Odwrócony Mag - Aleksandra Szałek 
Do książki Aleksandry Szałek zachęcił mnie przede wszystkim tytuł. Interesuję się tarotem więc "Odwrócony mag" zdecydowanie odpowiadał mi tematyką. Dodatkowo, sugerując się opisem z okładki, bohaterka to początkująca baletnica, o niesamowitych zdolnościach paranormalnych. Czegóż więcej mogłam chcieć? Wydawało się, że to jest to, co tygryski lubią najbardziej.
Spodziewałam się odniesień do kart tarota, liczyłam, że bohaterka lub ktoś z jej otoczenia zajmować się będzie stawianiem kart. I tu niestety nieco się zawiodłam. Tytuł to jedyne bezpośrednie nawiązanie do wróżbiarstwa.
Bohaterką powieści jest młoda dziewczyna, Julie. Przyjeżdża do Nowego Jorku z prowincji, aby uczyć się baletu. Zamieszkuje w akademiku z Alice, z którą zaprzyjaźnia się i razem z nią zaczyna uczestniczyć w życiu towarzyskim. Na jednej z imprez poznaje przystojnego , lecz nieco zarozumiałego aktora, który zdaje się ją prześladować. Mężczyzna pojawia się wszędzie tam, gdzie dzieją się zagrażające życiu wypadki. Julie nie wie, co o tym myśleć. Wraz z Patrickiem wokół niej dzieją się dziwne rzeczy, a ona sama odkrywa u siebie niespodziewane właściwości. Zaczyna rozumieć, że nie jest zwykłą dziewczyną. Kim więc jest? Skąd u niej taki dar? I czy to dar czy coś zupełnie przeciwnego?
Po pewnym czasie Julie ulega czarowi Patricka i zostają parą. Mimo, że obydwoje są swoimi całkowitymi przeciwieństwami wydają się tworzyć szczęśliwy związek, lecz czy na pewno?
Zastanawiająca i do końca nie wyjaśniona jest rola Michaela, młodego nauczyciela tańca.  Autorka każe nam się domyślać kim jest on naprawdę i czego chce od Julie.
Książka pomimo tego, że spodziewałam się  czegoś innego, podobała mi się. Liczę natomiast na dalszy ciąg, tekst pozostawił spory niedosyt. Zakończenie i za to należą się pani Szałek brawa, było zaskakujące i pozostawia  duże pole do popisu jeśli chodzi o kontynuację losów Julie. Osobiście mam nadzieję, że pisarka skusi się na napisanie dalszego ciągu. Myślę, że dzięki temu zyska większe grono czytelników.
Powieść napisana jest spójnie i ciekawie. Sądzę, że zadowoli szczególnie młode czytelniczki.
"Odwrócony mag" jako debiut może nie jest oszałamiający, ale autorka niewątpliwie ma potencjał i interesujące pomysły. Pani Aleksandro, czekam na więcej.


Książkę tę miałam możliwość przeczytać dzięki portalowi  Zaczytaj się

1 komentarz:

  1. Czytałam już jedną recenzję tej książki, taką raczej średnio pozytywną. Mnie osobiście na razie nie kusi, żeby po nią sięgnąć, może gdyby tytuł rzeczywiście był adekwatny do treści... :)

    OdpowiedzUsuń

Taka karma czy głupie serce

  Sara jest trzydziestoletnią mieszkanką Madrytu. Ma narzeczonego, Roberta oraz młodszą szaloną siostrę i nie mniej zwariowanych rodziców. J...