Przejdź do głównej zawartości

W różanym ogrodzie

http://www.znak.com.pl/files/covers/card/b3/Michalak_OgrodKamili_500pcx.jpg Jestem po kolejnej lekturze prozy  pani Michalak.. Tym razem dałam się uwieść "Ogrodowi Kamili."
Jak w większości powieści tej autorki  tłem akcji jest dom, o którym marzy główna  bohaterka. Mimo tego i jeszcze kilku przewidywalnych sytuacji książka jest świetna.
Główna bohaterka, Kamila jest młodą kobietą mieszkającą z ciotką w Nowej Hucie.
Nie ma pracy, ani pomysłu na życie. Za sobą natomiast ma przyre doświadczenia, śmierć ukochanej matki i złamane serce prze z niejakiego Jakuba Kilińskiego.
Kamila jest marzycielką, romantyczką, a przy tym denerwująco naiwną, oderwaną od rzeczywistości dziewczyną. Marzy o domku z pięknym ogrodem pełnym róż. Nawet nie przypuszcza, że jej marzenia mogą sie niespodziewanie spełnić.
Nie podejrzewając żadnego oszustwa czy manipulacji kobieta przyjmuje niecodzienną propozycję pracy polegającą na zamieszkaniu w starej willi Sasance w podwarszawskim Milanówku. Jej zadaniem jest wyremontować i urządzić dom dla młodej, romantycznej osoby.
Oczywiście dziewczyna zakochuje się w  domu, ogrodzie, a także jeszcze w kimś. I tu przyznać muszę, że o ile Kamilę odebrałam jako osobę infantylną i troszkę irytującąto jej szef Łukasz zrobił na mnie wrażenie. Pisarka wykreowała go na wspaniałego mężczyznę, odpowiedzialnego,czułego, kipiącego testosteronem, ale nie ckliwego gogusia czy typowego macho.
Oczywiście oboje młodych ludzi musi napotkać różne przeszkody, żeby być razem, co jest też chwilami męczące, ale i dość intrgujące.Już, już ma być dobrze, a tu nagle trach...
Jak to u Katarzyny Michalak bywa, oprócz domu, ogrodu i miłości są też i i zwierzęta.; Tym razem mamy suczkę, Kulkę potrąconą przez pirata drogowego przybłędę.
Suczka łączy głównych bohaterów, a jej obecność nadaje kolorytu powieści i dostarcza wzruszeń.
Polecam książkę wszystkim wielbicielkom autorki. Ja chętnie jeszcze raz wybiorę się do urokliwego Milanówka już za sprawą drugiej powieści z cyklu "Zacisze Gosi".
Gosia pojawia się w ogrodzie u Kamili i jest tajemniczą, piękną i nieszczęśliwą osóbką. Bardzo chcę ją bliżej poznać.























Komentarze

  1. Czytałam wiele dobrych opinii o tej książce, więc chętnie po nią sięgnę. Lekki styl pisania pani Michalak zresztą do tego zachęca ;)

    Pozdrawiam, deep-into-the-forest.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się tylko zastanawiam, po co autorka aż tak denerwującą bohaterkę stworzyła. Męskie postaci rzeczywiście lepiej jej wychodzą...

    Ciężko mi było do ostatniej strony przetrwać - doczytałam tylko dlatego, że książka zapowiadała się całkiem fajnie i do końca chciałam uwierzyć, że znajdę w niej coś godnego polecenia. Nie znalazłam.

    Ale dobrze, że Tobie się podoba.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Narodziny gniewu

Od ukazania się książki na rynku często natykałam się na pełne zachwytu recenzje. Mimo tego jakoś nie dowierzałam do końca w kunszt tej książki. Jednak nie ukrywam, że coś mnie do niej ciągnęło. Ciągle jednak odsuwałam powieść na później.
Oj, i po co mi to było?
Jak się do niej dobrałam, to dosłownie przepadłam. I nie , nie od pierwszej strony. Przepadłam od momentu gdy zaczęła się II wojna światowa. Otóż autorka pisze o wojnie tak, jak to opowiadała mi przed laty babcia, która przeżyła okupację niemiecką. Nie jest łatwo mówić, pisać o tamtych czasach. Trudne sytuacje, niebezpieczeństwo, okrutność okupantów i ludzi. Niepewność, strach. A w tym wszystkim starania o zwykłe życie, miłość, przyjaźń.
Bohaterowie powieści rzuceni są w wir wojny. Każdy radzi sobie jak potrafi. Jedni za wszelką cenę chcą być sobą, wytrwali w swoich ideałach, inni płyną z prądem dbając głownie o wygodę, a jeszcze inni starają się być po prostu przyzwoitymi ludźmi.
Hanka i Alicja to dwie przyjaciółki z miejs…

Musso i jego najnowsze "dziecko"

Nowe dziecko Guillaume Musso to Dziewczynka!
A konkretnie to"Dziewczyna z Brooklynu". Na razie jest tylko dostępna w języku francuskim,ale jest nadzieja, że wkrótce ukaże się na rynku polskim.
Czekam, a Wy?

Życie na wynos

Na powieściach autorstwa Olgi Rudnickiej powinno być zamieszczone ostrzeżenie; nie czytać publicznie, czytanie grozi niekontrolowanymi wybuchami śmiechu.
Po książki pisarki sięgam z zamkniętymi oczami i zawsze jest to ogromna przyjemność i świetna zabawa.
"Życie na wynos" jest kontynuacją przygód zwariowanej pisarki Emilii Przecinek i jej rodziny, którą to mogliśmy poznać w tomie pt. "Granat po proszę". Niech jednak nie martwią się ci, którzy nie mieli okazji przeczytać pierwszej części, śmiało można czytać obie książki niezależnie.
Tym razem Emilia biedzi się nad kolejną książką, ale ma pewien zastój w pisarstwie. Nijak nie może ruszyć do przodu. Wszystko i wszyscy dookoła mimo starań zamiast jej pomagać tylko przeszkadzają. Mistrzyniami zamieszania są dwie starsze panie; matka i teściowa Emilii. Sytuacji oczywiście nie ułatwia fakt. że w piwnicy apartamentowca, w którym mieszkają Przecinkowie zostaje znaleziony trup. Rzecz jasna zwłoki odnajduje nasza niezastąpi…