
Tym razem bohaterką jest osiemnastoletnia Annie, córka Heaven Casteel.
Życie dziewczyny toczy się spokojnie i szczęśliwie do czasu, gdy na skutek wypadku traci oboje rodziców, a sama zostaje kaleką.
Budząc się w szpitalnym łóżku zastaje czuwającego przy niej starszego mężczyznę, Tony’ego Tattertona, który przedstawia się jako jej pradziadek.
Oferuje on Annie swą opiekę oraz pieniądze na leczenie i rehabilitację, a co za tym idzie zabiera ją do swojej posiadłości, Farthy.
Nastolatka w dzieciństwie, razem ze swoim przyrodnim bratem Luke'm wyobrażała sobie, że jest to wspaniały zamek, marzyła o tym,by się w nim znaleźć i dowiedzieć się dlaczego jej matka stamtąd uciekła.
Tony zatrudnia wykwalifikowaną pielęgniarkę, zapewnia Annie wszystko, co potrzeba, jednak nie wszystko jest tak, jak być powinno.
Dziewczyna czuje się jak w złotej klatce, odizolowana od rodziny i świata. Tęskni z Luke'm, z którym wiele ją łączy.
Odkrywa też, że pradziadek żyje przeszłością, często myli ją z jej matką lub babką. Nakłania ja do noszenia rzeczy należących do Heaven, każe jej zmienić fryzurę na podobieństwo babki.
"...Zmiana koloru włosów dała iście magiczny efekt. Zupełnie jakby fryzjer niczym czarodziej przeniósł mnie w przeszłość, o czym marzył Tony - cofając kalendarz do jego najszczęśliwszych dni w Farthy..."
Wkrótce w posiadłości dzieją się różne niepokojące rzeczy. Annie marzy już tylko o tym, by wrócić do rodzinnego domu.
"... Farthy nie jest rajem, ani magicznym zamkiem, jak sobie wyobrażaliśmy. Jest straszliwym więzieniem, mrocznym i niebezpiecznym, przenikniętym chorą rozpaczą..."
Virginia C. Andrews kolejny raz przenosi czytelnika do świata, gdzie królują mroczne, rodzinne sekrety, chora, zakazana miłość i walka z przeciwieństwami losu. To wszystko sprawia, że losy bohaterów śledzi się z zapartym tchem, jednocześnie nie chce się zobaczyć ostatniej strony czytanej książki.
Pisarka posiada zdolność snucia tak interesującej opowieści, że ilość stron nie przytłacza, lecz przeciwnie, pozostawia niedosyt.
Polecam tę pozycję miłośnikom twórczości pani Andrews, a tych, którzy nie znają pióra autorki, zachęcam do zapoznania się z sagą. Nie będziecie żałować.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka
Mam w planach tę serię, tylko czasu ciągle mi brak. Niemniej pierwszy tom już nabyłam na zachętę :)
OdpowiedzUsuńto w takim razie życze więcej czasu, bo seria jest tego warta. Poza tym błyskawicznie się czyta:)
OdpowiedzUsuńAutorka potrafi oczarować czytelnika, bez dwóch zdań ;)
OdpowiedzUsuńNie sposób się n ie zgodzić.
OdpowiedzUsuńNie czytałam tej serii, chociaż wiele osób mi ją poleca. Sama tematyka pierwszego tomu mnie jednak przeraża, ponadto słyszałam, że "ryje mózg" :P
OdpowiedzUsuńZgoda, trochę przerażająca, ale z tym ryciem mózgu to lekka przesada;)
OdpowiedzUsuńZaciekawiłaś mnie. Czasem potrzebna jest taka mroczna lektura :)
OdpowiedzUsuń