Przejdź do głównej zawartości

Dwie głowy anioła

Okładka książki Dwie głowy anioła"Dwie głowy anioła" to kontynuacja powieści "Głowa anioła". Jest to powieść wielogatunkowa, napisana z werwą, w dodatku autorstwa jednej z moich ulubionych pisarek.
W książce jest niby wszystko to, co lubię, niemniej mam pewne zastrzeżenia, coś mnie uwierało podczas czytania. Jest to postać bohaterki, Julii, której nijak nie potrafiłam polubić, o utożsamieniu się z nią nawet nie marząc.
Już, już prawie złapałam nić sympatii, aż tu ona znów robi coś, co mnie od niej odpycha.
Czy taki "defekt" potrafii zniechęcić do książki?
Mnie nie zniechęcił. Przeciwnie przez cały okres czytania szukałam tego czegoś u Julii, co by choć trochę sprawiło, by stała mi się bliższa.
Julia to uznana architektka. Prywatnie mama dwójki dzieci i zona prawdziwego mężczyzny Alka, którego robiąc swoją karierę zamknęła w złotej klatce- domu, razem z dziećmi. Mąż posłusznie zajmuje się pociechami i domem, jednocześnie ucząc się do egzaminu aplikacyjnego. Pomału ma jednak dość tej sytuacji, że nie ma przy nim żony.
A ona między biurami w Stanach, Anglii i Polsce, ciągle na walizkach, coraz mniej czasu poświęca sprawom rodzinnym.
Sytuacja nabiera tempa gdy Alek wyjeżdża z dziećmi w rodzinne strony. Przypadkowo odkrywa zwłoki topielca i zaczyna prowadzić śledztwo w sprawie nowo powstałego w okolicy biznesu - uprawy herbarii, tajemniczego zioła, które ma podobno cudowną moc.
Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna wpakuje się w poważne tarapaty. Czy uda mu się wyjść z tego cało? Czy uratuje swoje małżeństwo? Czy Julia zrozumie, co naprawdę liczy się w życiu i doceni to, co ma?
Hanna Cygler wie jak zainteresować czytelnika i nie pozwolić mu się nudzić. Spędziłam przyjemne chwile nad jej książką i mogę ją śmiało polecić.

Komentarze

  1. Nie słyszałam nigdy o tej serii, ale widzę, że warto ją poznać. Zatem będę miała ją na uwadze w wolnej chwili.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tych książkach, ale chętnie bym przeczytała, bardzo mnie zachęciłaś. Zacznę od poprzedniej części. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ksiązki można czytać oddzielnie,ale lepiej znać obie części.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Nabytki biblioteczne (54)

Niech ktoś zabierze ode mnie kartę biblioteczną! Chociaż jedną (operuję bowiem trzema)
Pożyczam książki szybciej niż czytam.
Oddaje jedną, przynoszę trzy. I z żadnej nie jestem w stanie zrezygnować. A czasu co raz mniej.Ale powiedzcie sami, czy można nie przynieść takich cudowności do domu?





Dobrze, że niedługo święta, będę mogła nadgonić trochę czytanie.


   Eliza jest terapeutką. Podczas wielogodzinnych sesji zagląda w głowy swoich pacjentów.
Pewnego dnia orientuje się, że ktoś ją śledzi. Teraz to do jej życia zagląda obcy człowiek.

Kiedy Eliza szuka pomocy, nikt jej nie wierzy.

Tymczasem ON wie już o niej wszystko.
Ma listę.
Eliza jest na niej trzecia.


   W małym, sennym miasteczku tylko na pozór niewiele się dzieje.

Malownicza kamienica z mansardą, której szczyt zdobią dwa zamyślone anioły zwane Serafinami, skrywa pod swym dachem niejedną tajemnicę. Nieprzewidziane okoliczności sprawiają, że Lena, dziewczyna pełna marzeń i wiary w przyszłość, zostaje jej nową lokatorką. Poznaje swoich s…

Nowakowie. Kruchy fundament - recenzja przedpremierowa

Pamiętacie, że uwielbiam sagi rodzinne? Owszem, nie każda mi przypada do gustu, ale zwykle jest tak, jak z rodziną Nowaków czyli jak najbardziej pozytywnie.
Krzysztof i Małgorzata są wydawałoby się małżeństwem idealnym. On , wzięty prawnik, ona doskonała pani domu. Wychowują czwórkę dzieci; dwudziestoletniego Tomka, dwa lata młodszą Kasię, piętnastolatka Łukasza i najmłodszą latorośl, trzyletniego Kubę.
Mimo iż otoczenie patrzy z podziwem na ich życie, oni mają problemy i właściwie zawsze je mieli. Im większy kryzys przechodzili tym bardziej Małgorzata  próbowała zacieśnić ich więzy. Z każdego kryzysu wychodzili cało lecz  z nowym dzieckiem. To by jedyny sposób  kobiety, by zatrzymać przy sobie męża. On , zawsze odpowiedzialny, nawet gdy miał serdecznie dość zawsze poświęcał się dla rodziny. Dawno zaprzestał  zainteresować i zmobilizować żonę do jakichkolwiek innych działań niż te związane z domem. Bezskuteczne starania spowodowały u niego znudzenie tematem i niejako obojętność.
Krz…

Zbyt piękne - przedpremierowo

Nigdy nie ukrywałam faktu, że uwielbiam twórczość Olgi Rudnickiej. Nie ominęłam i nie ominę żadnej jej książki. Mimo że nieodwołalnie, niezaprzeczalnie i raczej na zawsze me serce skradły siostry Sucharskie, najnowsza powieść autorki również spełniła moje oczekiwania. Zuzanna i Tymoteusz kupują dom w Kłopotowie. Już sama nazwa miejscowości sugeruje, że nie był to najszczęśliwszy zakup w ich życiu. Oboje nie znali się do momentu gdy spotkali się w rzeczonym domu. Od razu nie przypadli sobie do gustu. Niemniej jak to się mówi musieli jechać na tym samym wózku, albowiem obydwoje zostali oszukani przez wcześniejszego właściciela posiadłości, niejakiego Hieronima Srokę. Oczywiście zgłosili sprawę na policję, ale znając opieszałość funkcjonariuszy tejże instytucji, biorą sprawy w swoje ręce. Próbują na własną rękę dorwać oszusta. Żadne z nich nie może zrezygnować z szansy odzyskania domu lub pieniędzy. Tymoteusz zainwestował w ten zakup wszystkie swoje oszczędności, a Zuzka zaciągnęła kre…