Przejdź do głównej zawartości

Stulecie Winnych

Stulecie Winnych. Tom 1. Ci, którzy przeżyli - Grabowska Ałbena Jestem świeżo po lekturze pierwszej części sagi rodzinnej autorstwa Ałbeny Grabowskiej.
Jestem oczarowana i zachwycona kunsztem prozatorskim autorki oraz opowiedzianą przez nią historią.
Akcja powieści rozpoczyna się w 1914 roku w Brwinowie, gdy na świecie wybucha I wojna światowa, a w rodzinie Winnych przychodzą na świat bliźniaczki: Mania i Ania.Obie dziewczynki są do siebie zarazem bardzo podobne jak i całkowicie różne.
W książce poznajemy losy całej familii Winnych począwszy od seniorów rodu; Antonim i Bronisławie.
Wśród różnych zawirowań i perypetii życiowych na pierwszy plan wysuwa się postać Ani, młodszej bliźniaczki, która rodząc się długo pozbawiła swą matkę życia. Dziewczynka ma pewną właściwość.


"... Ania zamyśliła się. Nie wiedziała skąd się u niej wziął taki dar. Nie umiała też powiedzieć czy jest wdzięczna za możliwość odczytywania przyszłości i zaglądania ludziom w dusze. Nie miała wątpliwości, że patrząc na ludzi, widzi właśnie to. Kiedy była zupełnie mała, nie umiała panować nad swoimi umiejętnościami. Mówiła koleżankom, gdzie są ich zaginione psy, zabawki, opowiadała naprawo i lewo każdemu, kto się napatoczył, o najskrytszych tajemnicach. Ludzie się jej bali..."

Wojna, epidemia hiszpanki odciska swe piętno na rodzinie. Jednak jej członkowie są dla siebie wzajemną podporą.
To piękna książka, pełna emocji i wzruszeń. Nie jedna strona poruszyła mnie do głębi, nie jeden raz wzruszenie wycisnęło mi łzy z oczu.
Cieszę się, że przede mną jeszcze dwa tomy sagi. Polubiłam Winnych i pragnę poznać ich dalsze losy.
Pani Ałbeno, chylę czoła przed Pani umiejętnościami prozatorskimi i oby więcej takich książek było dane pani napisać, a mnie przeczytać.




Komentarze

  1. Nie znam twórczości tej autorki, ale moja znajoma blogerka bardzo ją sobie chwali i ceni. I widzę, że ty także jesteś zadowolona. Nie pozostaje mi zatem nic innego, jak szybciutko zapoznać się z powyższą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
  2. Myslę, że się nie zawiedziesz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Urojenie od Ciebie właśnie czytam - genialna pozycja! Wielbię tego typu klimaty :) dziękuje jeszcze raz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, mnie również się bardzo podobała. Jak i inne pozycje tego pisarza:)

      Usuń
    2. zapoznam się z jego twórczością zaciekawił mnie bardzo bardzo:) a Mastertona czytujesz?

      Usuń
    3. Czytuję, kiedyś z większym zapałem,ale teraz również nim nie gardzę:)

      Usuń
  4. a ową książkę którą recenzujesz także na pewno nabędę:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ogromnie chcę zapoznać się z tą sagą rodzinną :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To raczej nie jest moja bajka, więc sobie daruję. nie zarzekam się jednak, bo może jak wpadnie w moje ręce, to ją przeczytam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Siostra bardzo lubi tę serię, trzeci tom już mamy zamówiony i czekamy na dostawę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę, choć ja też mam ten zakup w planach. Niemniej muszę trochę się wstrzymać- za duzo ostatnio wydaję;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Lata miłości

Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się  w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty.  A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu.  I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy  pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od  świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos.  Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Inspiracja

   Doprawdy nie mam pojęcia jak o się stało, że "Inspiracja" jest pierwszą książką Adriana Bednarka, którą miałam okazję przeczytać. Teraz już wiem, że to straszliwe niedopatrzenie z mojej strony. Ostatnio zaczytywałam się głównie w literaturze obyczajowej. Wiedziałam, że nadejdzie cas, kiedy będę chciała sięgnąć po coś mocniejszego. Mój wybór padł na "Inspirację". I przepadłam. Z kretesem i  całkowicie. Jednak, co dobry thriller, to dobry thriller. Nawet obiadu nie ugotowałam póki nie przeczytałam ostatniego zdania. No i oczywiście już zacieram ręce, bo mam spore zaległości z prozą autora i w dodatku wiem, że szykuje się już wkrótce jego kolejna powieść. Bohaterem powieści jest młody chłopak Oskar. Wydawałoby się, że to zwyczajny dwudziestokilkulatek, ale nic bardziej mylnego. Młody mężczyzna ma za sobą bardzo traumatyczne przeżycia. Radzi sobie tylko dzięki pisaniu opowiadań o dość makabrycznej tematyce.  "...Pisanie o śmierci innych stanowiło najlepsze a...