Przejdź do głównej zawartości

Cudze jabłka

Okładka książki Cudze jabłka  "...trzeba czasem wstrząsu, żeby spojrzeć na życie z innej perspektywy..."


Ewa ma wszystko, a nawet więcej, aby być szczęśliwą. I jest, aczkolwiek nie widuje prawie męża, który ciągle załatwia interesy. Ona sama zaś wiedzie spokojny, bezpieczny. ale również i bardzo nudny żywot gospodyni domowej.
Wszystko ulega zmianie, gdy do drzwi apartamentu puka komornik, biznes męża nie wypalił, a on o tej chwili są bankrutami.
Na szczęście ewa ma odziedziczony w spadku domek na wsi, gdzie mogą się przeprowadzić. Życie na wsi nie jest jednak łatwe; codziennie trzeba wozić córkę do szkoły, do Warszawy, nie jest proste palenie w piecu, aby w domu było ciepło. W ogóle życie wiejskie dalekie jest od sielanki.
Marek robi, co się da, żeby się odkuć, Ewa natomiast w tajemnicy zatrudnia się w hotelu, w charakterze sprzątaczki.
Obecne życie nie przypomina już w niczym tego, do którego cała rodzina przywykła. Małżonkowie oddalają się od siebie, coraz mniej mają sobie do powiedzenia. Córka stara się przeczekać złą passę,ale niejednokrotnie buntuje się przeciwko całej sytuacji.
Dodatkowo w ich życiu pojawia się Iwona, dawna przyjaciółka Ewy.
Pod pozorem niesienia pomocy, próbuje uwieść Marka.
Jak potoczą się losy tej przesympatycznej rodziny? Czy kryzys w małżeństwie da się zażegnać?
Czy Markowi i Ewie starczy na to sił?
Książka napisana jest w sposób przystępny, nieskomplikowany. Czyta się ją szybko, fabułą jest wciągająca i bardzo ciekawa.
Cieszę się, że trafiłam na tę powieść. Mimo iż nie zmusza ona do większych przemyśleń, to całkiem przyjemnie było mi się przenieść w świat przedstawiony na jej kartach.
Mam nadzieję, że jeszcze dane mi będzie przeczytać inną  książkę pani Kondrackiej.




Komentarze

  1. Lubię tego typu powieści, dlatego jak nadarzy się okazja to chętnie poznam ''Cudze jabłka''.
    ps. mała literówka ci się wdała: Czyta się jaą

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam autorki, ale fabuła książki mi odpowiada na tyle, że chcę ją poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Siostra ma wszystkie książki z tej serii, a skoro ona ma to mam i ja :) ,,Cudze jabłka" to książka warta uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi bardzo ciekawie, więc czemu nie? :)
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaję mi się, że ta książka mogłaby mi się spodobać - muszę sprawdzić, czy jest w bibliotece :))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Lata miłości

Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się  w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty.  A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu.  I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy  pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od  świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos.  Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Duet (nie)idealny

Lubię czasami sięgnąć po lekkie książki, które odciągną mnie od problemów,trosk, a czasem nawet rozbawią.  Gdy na okładce książki pani Joanny Łapińskiej zobaczyłam, że to najzabawniejsza komedia o miłości, to wiedziałam, że tego mi trzeba. Co do tej zabawnej historii, to tak nie do końca jestem zachwycona, kilka razy się uśmiechnęłam, ale żeby od razu najzabawniejsza. Nie, to nie to. Sama zaś opowieść bardzo przyjemna i faktycznie skutecznie odgoniła moje kłopoty na rzecz miłosnych perypetii Danieli i  Martina. Oboje pracują w firmie produkującej świeczki zapachowe.  I oboje się serdecznie nie znoszą. Każde z nich jest z innej bajki i wydaje się , że nie ma siły, by choć trochę się polubili. Jednak znacie to powiedzenie; kto się czubi..."? No więc jakby mogło być inaczej, jeżeli to historia o miłości.  Zarówno Daniela , jak i Martin rozstają się ze swoimi partnerami praktycznie  w tym samym czasie. Jemu potrzebna jest odskocznia, jej pieniądze. Ona zatrudnia się...