Przejdź do głównej zawartości

Dziewczyna z kabaretu

Okładka książki Dziewczyna z kabaretuOd dziecka uwielbiałam opowieści o II wojnie światowej. I nie chodzi mi tu o fakty poznawane na lekcjach historii, a o historie o zwykłym życiu podczas wojny. Rzecz jasna to życie wówczas nie mogło być zwykłe.
W dzieciństwie źródłem opowieści wojennych była moja babcia, teraz sięgam od czasu do czasu po literaturę przedstawiającą zdarzenia wojenne.
I tak trafiłam na "Dziewczynę z kabaretu".
Tytułową bohaterką jest Irenka Górecka, młoda tancerka i aktorka.
Na skutek zawirowań losu zostaje wplątana  w aferę związaną z obrazem Rembrandta, którego przez pewien czas jest posiadaczką.
Obraz jest własnością hrabiny Łęskiej i stanowi łakomy kąsek dla wysoko postawionego oficera niemieckiego.
Dziewczyna chce się pozbyć niechcianego brzemienia. Nie jest to jednak proste. Irenka nie chce, by dzieło sztuki trafiło w niemieckie ręce. Sprawy o tyle się komplikują, że do mieszkania panny Góreckiej coraz częściej stukają Niemcy. Dziewczyna zaś ukrywa w domu żydowskie dziecko.
Sprawy przybierają niebezpieczny obrót.
W czyje ręce w końcu trafi dzieło znanego malarza? Czy niemieccy koneserzy sztuki wzbogacą się  na tym? Czy sympatyczna, sprytna dziewczyna z kabaretu ocali życie i tych, na których losie jej zależy?
Manuela Kalicka stworzyła piękną, pełną najrozmaitszych emocji powieść.
To książka od której trudno się oderwać, bohaterów nie sposób nie lubić. Są wykreowani dokładnie w każdym szczególe, przez co są prawdziwi.
Czytelnik łatwo przenosi się w świat porażony wojną. Kibicuje bohaterom, przeżywa ich radości, smutki.
Cieszę się, że zapoznałam się bliżej z "Dziewczyną z kabaretu".
Zachęcam do lektury.


      Książkę otrzymałam do recenzji od Wydawnictwa Prószyński i S-ka

Komentarze

  1. Nie przepadam za książkami z tego okresu, ale widzę, że jest bardzo emocjonująca. Jak tylko ją gdzieś zobaczę - dam jej szansę ;).

    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi ta książka ogromnie przypadła do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o bardzo mnie zachęciłaś ! Uwielbiam książki o II wojnie światowej, polecam Ci "Parabellum" na pewno Ci się spodoba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, jeszcze nie czytałam. Chętnie sprawdzę jakie wrażenie na mnie wywrze.

      Usuń
  4. Ja niezbyt lubię opowieści o II wojnie światowej, ale odkąd poznałam cykl Parabellum to ciągnie mnie to tego typu książek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam i chętnie bym poznała ciąg dalszy perypetii bohaterów :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Nabytki biblioteczne (54)

Niech ktoś zabierze ode mnie kartę biblioteczną! Chociaż jedną (operuję bowiem trzema)
Pożyczam książki szybciej niż czytam.
Oddaje jedną, przynoszę trzy. I z żadnej nie jestem w stanie zrezygnować. A czasu co raz mniej.Ale powiedzcie sami, czy można nie przynieść takich cudowności do domu?





Dobrze, że niedługo święta, będę mogła nadgonić trochę czytanie.


   Eliza jest terapeutką. Podczas wielogodzinnych sesji zagląda w głowy swoich pacjentów.
Pewnego dnia orientuje się, że ktoś ją śledzi. Teraz to do jej życia zagląda obcy człowiek.

Kiedy Eliza szuka pomocy, nikt jej nie wierzy.

Tymczasem ON wie już o niej wszystko.
Ma listę.
Eliza jest na niej trzecia.


   W małym, sennym miasteczku tylko na pozór niewiele się dzieje.

Malownicza kamienica z mansardą, której szczyt zdobią dwa zamyślone anioły zwane Serafinami, skrywa pod swym dachem niejedną tajemnicę. Nieprzewidziane okoliczności sprawiają, że Lena, dziewczyna pełna marzeń i wiary w przyszłość, zostaje jej nową lokatorką. Poznaje swoich s…

Nowakowie. Kruchy fundament - recenzja przedpremierowa

Pamiętacie, że uwielbiam sagi rodzinne? Owszem, nie każda mi przypada do gustu, ale zwykle jest tak, jak z rodziną Nowaków czyli jak najbardziej pozytywnie.
Krzysztof i Małgorzata są wydawałoby się małżeństwem idealnym. On , wzięty prawnik, ona doskonała pani domu. Wychowują czwórkę dzieci; dwudziestoletniego Tomka, dwa lata młodszą Kasię, piętnastolatka Łukasza i najmłodszą latorośl, trzyletniego Kubę.
Mimo iż otoczenie patrzy z podziwem na ich życie, oni mają problemy i właściwie zawsze je mieli. Im większy kryzys przechodzili tym bardziej Małgorzata  próbowała zacieśnić ich więzy. Z każdego kryzysu wychodzili cało lecz  z nowym dzieckiem. To by jedyny sposób  kobiety, by zatrzymać przy sobie męża. On , zawsze odpowiedzialny, nawet gdy miał serdecznie dość zawsze poświęcał się dla rodziny. Dawno zaprzestał  zainteresować i zmobilizować żonę do jakichkolwiek innych działań niż te związane z domem. Bezskuteczne starania spowodowały u niego znudzenie tematem i niejako obojętność.
Krz…

Zbyt piękne - przedpremierowo

Nigdy nie ukrywałam faktu, że uwielbiam twórczość Olgi Rudnickiej. Nie ominęłam i nie ominę żadnej jej książki. Mimo że nieodwołalnie, niezaprzeczalnie i raczej na zawsze me serce skradły siostry Sucharskie, najnowsza powieść autorki również spełniła moje oczekiwania. Zuzanna i Tymoteusz kupują dom w Kłopotowie. Już sama nazwa miejscowości sugeruje, że nie był to najszczęśliwszy zakup w ich życiu. Oboje nie znali się do momentu gdy spotkali się w rzeczonym domu. Od razu nie przypadli sobie do gustu. Niemniej jak to się mówi musieli jechać na tym samym wózku, albowiem obydwoje zostali oszukani przez wcześniejszego właściciela posiadłości, niejakiego Hieronima Srokę. Oczywiście zgłosili sprawę na policję, ale znając opieszałość funkcjonariuszy tejże instytucji, biorą sprawy w swoje ręce. Próbują na własną rękę dorwać oszusta. Żadne z nich nie może zrezygnować z szansy odzyskania domu lub pieniędzy. Tymoteusz zainwestował w ten zakup wszystkie swoje oszczędności, a Zuzka zaciągnęła kre…