Lubię czasami sięgnąć po lekkie książki, które odciągną mnie od problemów,trosk, a czasem nawet rozbawią. Gdy na okładce książki pani Joanny Łapińskiej zobaczyłam, że to najzabawniejsza komedia o miłości, to wiedziałam, że tego mi trzeba. Co do tej zabawnej historii, to tak nie do końca jestem zachwycona, kilka razy się uśmiechnęłam, ale żeby od razu najzabawniejsza. Nie, to nie to. Sama zaś opowieść bardzo przyjemna i faktycznie skutecznie odgoniła moje kłopoty na rzecz miłosnych perypetii Danieli i Martina. Oboje pracują w firmie produkującej świeczki zapachowe. I oboje się serdecznie nie znoszą. Każde z nich jest z innej bajki i wydaje się , że nie ma siły, by choć trochę się polubili. Jednak znacie to powiedzenie; kto się czubi..."? No więc jakby mogło być inaczej, jeżeli to historia o miłości. Zarówno Daniela , jak i Martin rozstają się ze swoimi partnerami praktycznie w tym samym czasie. Jemu potrzebna jest odskocznia, jej pieniądze. Ona zatrudnia się...
Na pewno Albatros ją wyda :)
OdpowiedzUsuńTeż mi się tak wydaje;)
UsuńTeż czuję to w kościach :)
UsuńJuż nie mogę się doczekać :)
OdpowiedzUsuńbędzie następna do mojej kolekcji książek Musso :D czekam z niecierpliwością :D
OdpowiedzUsuń