Przejdź do głównej zawartości

Trylogia Kiery Cass

Okładka książki RywalkiOkładka książki ElitaOkładka książki Jedyna    Już od dawna miałam ochotę zatopić się w świecie bajkowym, uroczym i niezobowiązującym do zbytniego myślenia. Ot, taki przerywnik, baśń na poprawę humoru. Dlatego też uznałam, że najlepiej pod tym względem spisze się seria książek Kiery Cass.
Przyznam, że nie oczekiwałam wiele po tym cyklu, chciałam po prostu oderwać się od szarej rzeczywistości. Jednak nie ukrywam, że pierwszy tom mnie wciągnął, zauroczył. Do tego stopnia, że szybko chwyciłam w ręce dwa następne.
America Singer jest nastolatką , pochodzącą z Illei. Państwem tym rządzi król. Mieszkańcy podzieleni są na klasy od Jedynek po Ósemki. Od klasy zależy prestiż, majątek i znaczenie każdej rodziny. America jest Piątką, plasuje się więc mniej więcej po środku. Wie co to bieda, praca, jest też niegłupia, utalentowana i bardzo atrakcyjna.  Król Illei ma dorosłego syna Maxona. Tradycją w państwie są Eliminacje. Spośród dziewcząt z różnych klas społecznych książę musi wybrać sobie żonę. Ami jako jedna z nielicznych Piątek dostaje się do Eliminacji i zamieszkuje w pałacu. W każdej chwili może odpaść z rozgrywki. Musi rywalizować z przeszło trzydziestką innych panien. Jednak jest ona zbyt szczera, żywiołowa i spontaniczna. Mówi co myśli czym zraża do siebie niektórych. Czy jednak Maxona zniechęci jej zachowanie czy wprost przeciwnie? Łatwo się domyślić. Jednak kiełkujące się uczucie nie będzie proste. Ami bowiem ma rozdarte serce. Książę podoba się jej, a nawet czuje do niego coś więcej,ale miłość do chłopaka ze swoich stron nie daje o sobie zapomnieć. America musi wybrać.Rozterki miłosne głównej bohaterki są nieco nużące, zdawać by się mogło, że sama nie wie czego chce. Niemniej całość jest niezwykle urokliwa, interesująca mimo swej przewidywalności. Ale tak to to już w bajkach bywa, że domyślamy się finału.
Jeśli ktoś zastanawia się nad tym czy warto zaprzątać sobie głowę tą trylogią, to powiem, że warto. Oczywiście jest to historia z przymrużeniem oka, ale która z nas nie lubi pięknych sukien, eleganckich przyjęć czy  szczypty pałacowych intryg?
Jest to idealny cykl dla młodych, i starszych czytelniczek. Podarujmy sobie trochę romantyzmu i baśniowości na co dzień,

Komentarze

  1. Mam na nią od dawna ochotę, ale zawsze znajdę coś ważniejszego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez tak mialam, ale w koncu znalazlam chwile i nie zaluje:-)

      Usuń
  2. Mam tą trylogię na swojej półce, ale jakoś mnie na razie do niej nie ciągnie. Chyba muszę poczekać na odpowiedni moment :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta przygoda czytelnicza jeszcze przede mną, wpisana na listę, zatem za jakiś czas będę miała okazję się z nią zapoznać. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wpisana to się w końcu doczeka. Ja cały czas przesuwałam na mojej liście tę trylogię w dół, ale też się doczekała przeczytania:)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Nabytki biblioteczne (54)

Niech ktoś zabierze ode mnie kartę biblioteczną! Chociaż jedną (operuję bowiem trzema)
Pożyczam książki szybciej niż czytam.
Oddaje jedną, przynoszę trzy. I z żadnej nie jestem w stanie zrezygnować. A czasu co raz mniej.Ale powiedzcie sami, czy można nie przynieść takich cudowności do domu?





Dobrze, że niedługo święta, będę mogła nadgonić trochę czytanie.


   Eliza jest terapeutką. Podczas wielogodzinnych sesji zagląda w głowy swoich pacjentów.
Pewnego dnia orientuje się, że ktoś ją śledzi. Teraz to do jej życia zagląda obcy człowiek.

Kiedy Eliza szuka pomocy, nikt jej nie wierzy.

Tymczasem ON wie już o niej wszystko.
Ma listę.
Eliza jest na niej trzecia.


   W małym, sennym miasteczku tylko na pozór niewiele się dzieje.

Malownicza kamienica z mansardą, której szczyt zdobią dwa zamyślone anioły zwane Serafinami, skrywa pod swym dachem niejedną tajemnicę. Nieprzewidziane okoliczności sprawiają, że Lena, dziewczyna pełna marzeń i wiary w przyszłość, zostaje jej nową lokatorką. Poznaje swoich s…

Nowakowie. Kruchy fundament - recenzja przedpremierowa

Pamiętacie, że uwielbiam sagi rodzinne? Owszem, nie każda mi przypada do gustu, ale zwykle jest tak, jak z rodziną Nowaków czyli jak najbardziej pozytywnie.
Krzysztof i Małgorzata są wydawałoby się małżeństwem idealnym. On , wzięty prawnik, ona doskonała pani domu. Wychowują czwórkę dzieci; dwudziestoletniego Tomka, dwa lata młodszą Kasię, piętnastolatka Łukasza i najmłodszą latorośl, trzyletniego Kubę.
Mimo iż otoczenie patrzy z podziwem na ich życie, oni mają problemy i właściwie zawsze je mieli. Im większy kryzys przechodzili tym bardziej Małgorzata  próbowała zacieśnić ich więzy. Z każdego kryzysu wychodzili cało lecz  z nowym dzieckiem. To by jedyny sposób  kobiety, by zatrzymać przy sobie męża. On , zawsze odpowiedzialny, nawet gdy miał serdecznie dość zawsze poświęcał się dla rodziny. Dawno zaprzestał  zainteresować i zmobilizować żonę do jakichkolwiek innych działań niż te związane z domem. Bezskuteczne starania spowodowały u niego znudzenie tematem i niejako obojętność.
Krz…

Zbyt piękne - przedpremierowo

Nigdy nie ukrywałam faktu, że uwielbiam twórczość Olgi Rudnickiej. Nie ominęłam i nie ominę żadnej jej książki. Mimo że nieodwołalnie, niezaprzeczalnie i raczej na zawsze me serce skradły siostry Sucharskie, najnowsza powieść autorki również spełniła moje oczekiwania. Zuzanna i Tymoteusz kupują dom w Kłopotowie. Już sama nazwa miejscowości sugeruje, że nie był to najszczęśliwszy zakup w ich życiu. Oboje nie znali się do momentu gdy spotkali się w rzeczonym domu. Od razu nie przypadli sobie do gustu. Niemniej jak to się mówi musieli jechać na tym samym wózku, albowiem obydwoje zostali oszukani przez wcześniejszego właściciela posiadłości, niejakiego Hieronima Srokę. Oczywiście zgłosili sprawę na policję, ale znając opieszałość funkcjonariuszy tejże instytucji, biorą sprawy w swoje ręce. Próbują na własną rękę dorwać oszusta. Żadne z nich nie może zrezygnować z szansy odzyskania domu lub pieniędzy. Tymoteusz zainwestował w ten zakup wszystkie swoje oszczędności, a Zuzka zaciągnęła kre…