piątek, 21 kwietnia 2017

Trylogia Kiery Cass

Okładka książki RywalkiOkładka książki ElitaOkładka książki Jedyna    Już od dawna miałam ochotę zatopić się w świecie bajkowym, uroczym i niezobowiązującym do zbytniego myślenia. Ot, taki przerywnik, baśń na poprawę humoru. Dlatego też uznałam, że najlepiej pod tym względem spisze się seria książek Kiery Cass.
Przyznam, że nie oczekiwałam wiele po tym cyklu, chciałam po prostu oderwać się od szarej rzeczywistości. Jednak nie ukrywam, że pierwszy tom mnie wciągnął, zauroczył. Do tego stopnia, że szybko chwyciłam w ręce dwa następne.
America Singer jest nastolatką , pochodzącą z Illei. Państwem tym rządzi król. Mieszkańcy podzieleni są na klasy od Jedynek po Ósemki. Od klasy zależy prestiż, majątek i znaczenie każdej rodziny. America jest Piątką, plasuje się więc mniej więcej po środku. Wie co to bieda, praca, jest też niegłupia, utalentowana i bardzo atrakcyjna.  Król Illei ma dorosłego syna Maxona. Tradycją w państwie są Eliminacje. Spośród dziewcząt z różnych klas społecznych książę musi wybrać sobie żonę. Ami jako jedna z nielicznych Piątek dostaje się do Eliminacji i zamieszkuje w pałacu. W każdej chwili może odpaść z rozgrywki. Musi rywalizować z przeszło trzydziestką innych panien. Jednak jest ona zbyt szczera, żywiołowa i spontaniczna. Mówi co myśli czym zraża do siebie niektórych. Czy jednak Maxona zniechęci jej zachowanie czy wprost przeciwnie? Łatwo się domyślić. Jednak kiełkujące się uczucie nie będzie proste. Ami bowiem ma rozdarte serce. Książę podoba się jej, a nawet czuje do niego coś więcej,ale miłość do chłopaka ze swoich stron nie daje o sobie zapomnieć. America musi wybrać.Rozterki miłosne głównej bohaterki są nieco nużące, zdawać by się mogło, że sama nie wie czego chce. Niemniej całość jest niezwykle urokliwa, interesująca mimo swej przewidywalności. Ale tak to to już w bajkach bywa, że domyślamy się finału.
Jeśli ktoś zastanawia się nad tym czy warto zaprzątać sobie głowę tą trylogią, to powiem, że warto. Oczywiście jest to historia z przymrużeniem oka, ale która z nas nie lubi pięknych sukien, eleganckich przyjęć czy  szczypty pałacowych intryg?
Jest to idealny cykl dla młodych, i starszych czytelniczek. Podarujmy sobie trochę romantyzmu i baśniowości na co dzień,

6 komentarzy:

  1. Mam na nią od dawna ochotę, ale zawsze znajdę coś ważniejszego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez tak mialam, ale w koncu znalazlam chwile i nie zaluje:-)

      Usuń
  2. Mam tą trylogię na swojej półce, ale jakoś mnie na razie do niej nie ciągnie. Chyba muszę poczekać na odpowiedni moment :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta przygoda czytelnicza jeszcze przede mną, wpisana na listę, zatem za jakiś czas będę miała okazję się z nią zapoznać. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wpisana to się w końcu doczeka. Ja cały czas przesuwałam na mojej liście tę trylogię w dół, ale też się doczekała przeczytania:)

      Usuń

Narodziny gniewu

 Od ukazania się książki na rynku często natykałam się na pełne zachwytu recenzje. Mimo tego jakoś nie dowierzałam do końca w kunszt tej ksi...