Przejdź do głównej zawartości

Prószyński letnią porą

Wedle moich obserwacji  wydawnictwo Prószyński i S-ka wypuszcza na rynek książki, które jak najtrafniej odpowiadają moim upodobaniom. Zawsze z wyprzedzeniem śledzę aktualności na stronie z zapowiedziami literackimi. Myślałam, że lato to taki bardziej leniwy czas i wydawnictwo zwolni tempo, dzięki czemu zyskałabym nieco czasu na ogarnięcie zaległości piętrzących się na półkach mej biblioteczki. Ale nic z tego. Zobaczcie, co mam w planach:

  Białystok 1950 rok. Miranda, córka przedwojennego oficera Wojska Polskiego, wraca z zesłania po dziesięciu latach katorżniczej pracy na dalekiej Syberii. Przez cały ten czas marzyła o domu, rodzinie, dawnym życiu. Tylko że tego dawnego życia już nie ma; nie ma tamtego domu ani tamtej rodziny i przyjaciół, a przedwojenny Białystok przestał istnieć. Ukochany ojciec dziewczyny nie żyje i nikt z bliskich nie chce o nim rozmawiać, jakby wszyscy nagle zapomnieli, że w ogóle był. Każdy jest zajęty własnymi sprawami i stara się odnaleźć w nowej rzeczywistości.
Doskonale daje sobie z tym radę matka Mirandy. Maria prowadzi podejrzane interesy, handluje czym się da, potrafi wszystko załatwić i na wszystkim zarobić. Dziewczyna nie może jej darować sprzeniewierzenia się dawnym, przedwojennym zasadom, uważa ją za winną całego zła, jakie dotknęło ich rodzinę. W dodatku Maria całkowicie usunęła z pamięci zmarłego męża, nawet wróciła do panieńskiego nazwiska.
Między matką a córką narasta coraz większe napięcie… Czy obu tak ciężko doświadczonym przez los kobietom uda się wyjaśnić fałsz i nieporozumienia nagromadzone przez ten trudny czas?

   Karolina Lubczyk – wielbicielka literatury amerykańskiej i orientalnych smaków – ma na koncie tytuł magistra kulturoznawstwa i kilka umów śmieciowych. Pewnego dnia otrzymuje posadę sekretarki w administracji publicznej. Szybko jednak przekonuje się, że miejsce, do którego trafiła, jest niewiele lepsze od paszczy lwa. Plotki biurowe rozchodzą się szybciej niż wewnętrzna poczta, parafka w dzienniku korespondencyjnym to rzecz święta, a wydziałem tak naprawdę rządzi nie naczelnik, lecz pani Mela – budząca postrach kadrowa. Jakby tego było mało, Karolina pozna również narcystycznego Krystiana – prezesa firmy IT, który zdoła wywrócić jej życie do góry nogami.
Czy uda jej się przetrwać w tym bezwzględnym świecie i zachować posadę sekretarki, czy może zbuntuje się przeciwko systemowi? I czy bez względu na to, którą ścieżką podąży, to i tak jeden diabeł?
   Najbardziej na świecie pragnęła zostać matką. A teraz boi się, że ojcem jej wymarzonego dziecka jest seryjny morderca.

Christine Nilsson i jej mąż Marcus nie mogą mieć dzieci. Spośród różnych możliwości decydują się na bank spermy.
Gdy Christine zachodzi w wymarzoną ciążę, pewnego dnia w wiadomościach rozpoznaje dawcę, którego pamięta ze zdjęć. Niejaki Zachary Jeffcoat został oskarżony o zabójstwo trzech pielęgniarek.
Kobieta musi wiedzieć, czy biologiczny ojciec jej dziecka był zdolny do morderstwa. Czy jest nim Zachary? Mimo sprzeciwu męża Christine podejmuje własne śledztwo, mające na celu oczyszczenie Zachary’ego z zarzutów. Albo przekonanie się o jego winie. Będzie musiała stawić czoło swoim największym lękom i narazi na szwank własne małżeństwo. Ale dopnie swego – pozna prawdę.
  Stella prowadzi bardzo uporządkowane życie – i bardzo to lubi. Po dwudziestu pięciu latach musi jednak stawić czoło nowej rzeczywistości, ponieważ jej szefowa, znana projektanta mody, nagle umiera. Stella zostaje bez pracy i bez wizji na przyszłość.
Szukając pomysłu, daje się namówić na wakacyjną zamianę domów. W ten sposób trafia do pięknej starej villi w małym miasteczku na południu Włoch. Wyjeżdża tam na wakacje.
Ostatecznie okazuje się, że te wakacje mają stać się punktem wyjścia do zupełnie nowego życia. Stella poznaje nowy kraj, jego zwyczaje i kuchnię. Nawiązuje nowe znajomości i przy okazji przekonuje się, że nie tylko ona szuka nowego pomysłu na siebie.
Przez cały czas koresponduje z tajemniczym właścicielem villi, który pozostawił dla niej specjalny autorski przewodnik po okolicy. Stopniowo stają się sobie coraz bliżsi, chociaż w ogóle się nie znają.

  Kiedy Ed ginie, świat wali się Zoe na głowę. Ale może jest jeszcze szansa, żeby odzyskała ukochanego męża?

Znajdujesz swoją drugą połówkę…
Niektórzy całymi latami mają miłość swojego życia tuż przed nosem, zanim wreszcie udaje im się ją odnaleźć. Zoe i Ed poznali się, gdy wkraczali w dorosłość – każde szło inną drogą, ale zawsze we wspólnym kierunku.
Po latach, kiedy mają już za sobą pracę bez perspektyw i zmiany mieszkania, ich miłość wreszcie rozkwita.
Wspólna przyszłość wydaje się łatwa do przewidzenia.

A potem staje się coś niewyobrażalnego.
Pewnego dnia Ed ginie w wypadku drogowym. Teraz Zoe musi odnaleźć się w życiu bez niego. Ale nie potrafi pożegnać się ze wspomnieniami. Jak mogłaby zapomnieć o chwilach wspólnego szczęścia, o pierwszym pocałunku, o wszystkim, co razem zbudowali?
Postanawia, że musi powiedzieć mężowi wszystko, czego nie zdążyła mu wyznać.

Może nie jest jeszcze za późno?


I co powiecie? Będzie co czytać?


Komentarze

  1. Czeka na nas mnóstwo dobrych książek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze mieć swoje zaufane wydawnictwo, które nigdy z nowościami nie zawodzi. Intryguje mnie pierwszy tytuł.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Nabytki biblioteczne (54)

Niech ktoś zabierze ode mnie kartę biblioteczną! Chociaż jedną (operuję bowiem trzema)
Pożyczam książki szybciej niż czytam.
Oddaje jedną, przynoszę trzy. I z żadnej nie jestem w stanie zrezygnować. A czasu co raz mniej.Ale powiedzcie sami, czy można nie przynieść takich cudowności do domu?





Dobrze, że niedługo święta, będę mogła nadgonić trochę czytanie.


   Eliza jest terapeutką. Podczas wielogodzinnych sesji zagląda w głowy swoich pacjentów.
Pewnego dnia orientuje się, że ktoś ją śledzi. Teraz to do jej życia zagląda obcy człowiek.

Kiedy Eliza szuka pomocy, nikt jej nie wierzy.

Tymczasem ON wie już o niej wszystko.
Ma listę.
Eliza jest na niej trzecia.


   W małym, sennym miasteczku tylko na pozór niewiele się dzieje.

Malownicza kamienica z mansardą, której szczyt zdobią dwa zamyślone anioły zwane Serafinami, skrywa pod swym dachem niejedną tajemnicę. Nieprzewidziane okoliczności sprawiają, że Lena, dziewczyna pełna marzeń i wiary w przyszłość, zostaje jej nową lokatorką. Poznaje swoich s…

Nowakowie. Kruchy fundament - recenzja przedpremierowa

Pamiętacie, że uwielbiam sagi rodzinne? Owszem, nie każda mi przypada do gustu, ale zwykle jest tak, jak z rodziną Nowaków czyli jak najbardziej pozytywnie.
Krzysztof i Małgorzata są wydawałoby się małżeństwem idealnym. On , wzięty prawnik, ona doskonała pani domu. Wychowują czwórkę dzieci; dwudziestoletniego Tomka, dwa lata młodszą Kasię, piętnastolatka Łukasza i najmłodszą latorośl, trzyletniego Kubę.
Mimo iż otoczenie patrzy z podziwem na ich życie, oni mają problemy i właściwie zawsze je mieli. Im większy kryzys przechodzili tym bardziej Małgorzata  próbowała zacieśnić ich więzy. Z każdego kryzysu wychodzili cało lecz  z nowym dzieckiem. To by jedyny sposób  kobiety, by zatrzymać przy sobie męża. On , zawsze odpowiedzialny, nawet gdy miał serdecznie dość zawsze poświęcał się dla rodziny. Dawno zaprzestał  zainteresować i zmobilizować żonę do jakichkolwiek innych działań niż te związane z domem. Bezskuteczne starania spowodowały u niego znudzenie tematem i niejako obojętność.
Krz…

Zbyt piękne - przedpremierowo

Nigdy nie ukrywałam faktu, że uwielbiam twórczość Olgi Rudnickiej. Nie ominęłam i nie ominę żadnej jej książki. Mimo że nieodwołalnie, niezaprzeczalnie i raczej na zawsze me serce skradły siostry Sucharskie, najnowsza powieść autorki również spełniła moje oczekiwania. Zuzanna i Tymoteusz kupują dom w Kłopotowie. Już sama nazwa miejscowości sugeruje, że nie był to najszczęśliwszy zakup w ich życiu. Oboje nie znali się do momentu gdy spotkali się w rzeczonym domu. Od razu nie przypadli sobie do gustu. Niemniej jak to się mówi musieli jechać na tym samym wózku, albowiem obydwoje zostali oszukani przez wcześniejszego właściciela posiadłości, niejakiego Hieronima Srokę. Oczywiście zgłosili sprawę na policję, ale znając opieszałość funkcjonariuszy tejże instytucji, biorą sprawy w swoje ręce. Próbują na własną rękę dorwać oszusta. Żadne z nich nie może zrezygnować z szansy odzyskania domu lub pieniędzy. Tymoteusz zainwestował w ten zakup wszystkie swoje oszczędności, a Zuzka zaciągnęła kre…