
Życie dziewczyny kręci się wokół pracy. Z natury skromna i nieco staroświecka nie ugania się za chłopcami, nie wychodzi do modnych klubów. Wolne chwile spędza pisząc książki, ale tylko do szuflady. Los jednak ma dla Emilii niespodziankę. Życie nabiera tempa z chwilą gdy jej przyjaciółka Iga, wysyła jej książkę na konkurs. Odwiedzając ojca nad morzem dziewczyna spotyka tajemniczego mężczyznę. A na światło dzienne wychodzą do tej pory głęboko skrywane sekrety rodzinne.
Czytałam wcześniejsze książki pani Gąsiorowskiej i wszystkie pamiętam jako cudowne "oderwanki" od codzienności. Bez wahania sięgnęłam po "Antykwariat...." i nie zawiodłam się. Spełniałam marzenia razem z główną bohaterką. Ponieważ jest akurat okres wakacyjny powieść nastroiła mnie do wyjazdu nad polskie morze. Chętnie poszukam małej mieścinki podobnej do Modrzewiowej. A o pracy w antykwariacie jeszcze sobie trochę pomarzę.
Dla niezdecydowanych dodam, że powieść czyta się niezwykle przyjemnie i szybko. Bardzo chce się poznać wszystkie tajemnice bohaterów, tym bardziej, że niektóre wiążą się z okresem okupacji niemieckiej. Nadaje to książce dodatkowego smaku.
Zachęca mnie od tej pozycji wzmianka o okupacji niemieckiej i sama głowna bohaterka, w której wiele z nas zapewne znajdzie uosobienie.
OdpowiedzUsuńTo zdecydowanie najmocniejsze atuty książki:)
UsuńNie znam twórczości pani Gąsiorowskiej, ale mam nadzieję, że kiedyś się to zmieni.
OdpowiedzUsuńSzczerze polecam:)
Usuń