Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty. A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu. I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos. Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....
Sympatycznie będzie się z nim zapoznać. :)
OdpowiedzUsuńBookendorfina
Już nie mogę się doczekać :)
OdpowiedzUsuńMam ten tom na półce, ale w oryginale. Sama historia mnie nie porwała, ale przeczytam ten tom dla zaspokojenia ciekawości czy jest lepszy niż poprzednie, a także po to, aby zakończyć serię :)
OdpowiedzUsuń