Przejdź do głównej zawartości

Jesienna wybierajka

Na skutek porządków w biblioteczce znalazłam wiele ciekawych pozycji, które przeczytałam już dawno, a zapewne z braku czasu już do nich nie sięgnę. Pragnę więc podzielić się z Wami.
Mam nadzieję, że książki trafią w dobre ręce:)
Żeby otrzymać wybraną przez siebie książkę należy zgłosić się komentarzu pod tym postem, podając tytuł książki. No  i oczywiście liczyć na uśmiech losu. Ponieważ szczęśliwca wybiorę drogą losowania.
Wybierajka będzie trwała od dzisiaj do końca miesiąca.
1 grudnia wylosuję zwycięzcę, do którego w sam raz na mikołajki książeczka pofrunie.
Jedynym warunkiem jaki musicie spełnić jest posiadanie adresu w Polsce, za granicę książek nie wysyłam.
A oto powieści, z których możecie wybierać:
Okładka książki Porozmawiaj z księżycem Okładka książki Z pamiętnika samotnej wróżki
Okładka książki Jędza w domu


Okładka książki Drań na kanapie czyli co 27 mężczyzn myśli o miłości, rozstaniach, ojcostwie i wolności


Serdecznie zapraszam:) Czas start.







Komentarze

  1. Na szczęście nic dla siebie nie znalazłam. Mówię na szczęście, bo zaległości czytelnicze ciągle rosną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie Cię rozumiem. Mam to samo jeśli chodzi o rosnące zaległości. Właśnie przy okazji okryłam całe stosy książek w biblioteczce dla których w końcu będą musiała znaleźć czas.

      Usuń
  2. Mnie najbardziej interesuje książka ''Porozmawiaj z księżycem''. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ,,Drań na kanapie'' mnie ciekawi, więc jak coś, to chętnie poznam tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie skuszę się po "Jędzę w domu" ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Narodziny gniewu

Od ukazania się książki na rynku często natykałam się na pełne zachwytu recenzje. Mimo tego jakoś nie dowierzałam do końca w kunszt tej książki. Jednak nie ukrywam, że coś mnie do niej ciągnęło. Ciągle jednak odsuwałam powieść na później.
Oj, i po co mi to było?
Jak się do niej dobrałam, to dosłownie przepadłam. I nie , nie od pierwszej strony. Przepadłam od momentu gdy zaczęła się II wojna światowa. Otóż autorka pisze o wojnie tak, jak to opowiadała mi przed laty babcia, która przeżyła okupację niemiecką. Nie jest łatwo mówić, pisać o tamtych czasach. Trudne sytuacje, niebezpieczeństwo, okrutność okupantów i ludzi. Niepewność, strach. A w tym wszystkim starania o zwykłe życie, miłość, przyjaźń.
Bohaterowie powieści rzuceni są w wir wojny. Każdy radzi sobie jak potrafi. Jedni za wszelką cenę chcą być sobą, wytrwali w swoich ideałach, inni płyną z prądem dbając głownie o wygodę, a jeszcze inni starają się być po prostu przyzwoitymi ludźmi.
Hanka i Alicja to dwie przyjaciółki z miejs…

Nabytki biblioteczne (54)

Niech ktoś zabierze ode mnie kartę biblioteczną! Chociaż jedną (operuję bowiem trzema)
Pożyczam książki szybciej niż czytam.
Oddaje jedną, przynoszę trzy. I z żadnej nie jestem w stanie zrezygnować. A czasu co raz mniej.Ale powiedzcie sami, czy można nie przynieść takich cudowności do domu?





Dobrze, że niedługo święta, będę mogła nadgonić trochę czytanie.


   Eliza jest terapeutką. Podczas wielogodzinnych sesji zagląda w głowy swoich pacjentów.
Pewnego dnia orientuje się, że ktoś ją śledzi. Teraz to do jej życia zagląda obcy człowiek.

Kiedy Eliza szuka pomocy, nikt jej nie wierzy.

Tymczasem ON wie już o niej wszystko.
Ma listę.
Eliza jest na niej trzecia.


   W małym, sennym miasteczku tylko na pozór niewiele się dzieje.

Malownicza kamienica z mansardą, której szczyt zdobią dwa zamyślone anioły zwane Serafinami, skrywa pod swym dachem niejedną tajemnicę. Nieprzewidziane okoliczności sprawiają, że Lena, dziewczyna pełna marzeń i wiary w przyszłość, zostaje jej nową lokatorką. Poznaje swoich s…

Hotel Varsovie. Klątwa lutnisty

Nigdy nie kryłam się z tym, że uwielbiam sagi rodzinne. Im grubsze, im więcej skrywają w sobie sekretów, tym lepiej. A jeżeli saga sięga wieków wstecz, tym bardziej okazuje się warta grzechu.
Słabością mą jest również zamiłowanie do pensjonatów, dworków, pałacyków czy hoteli. Czy więc saga z hotelem w tytule mogłaby nie trafić  w moje ręce?
Oczywiście, że nie. I od razu dodam, że nie żałuje minuty spędzonej nad tym dość obszernym tomem.
Początek sagi sięga wieku XVII gdzie nasza obecna stolica jest miastem o nazwie Stara Warszawa i obejmuje mniej więcej obszar dzisiejszej Starówki.
Stara Warszawa jest miastem brudnym i cuchnącym, gdzie na ulicach leży szlam, a nieopodal miasta piętrzy się Gnojna Góra, gdzie od czasu do czasu wywozi się nieczystości.
W mieście, w jednej z kamienic mieszka lutnista królewski, Laurenty Żmij. Autorka barwnie i szczegółowo opisuje historię jego rodu, nad którym  ciąży klątwa, rzucona przez kobietę, której ojciec Laurentego, Kazimierz z zawodu również lutn…