
Celina jest detektywem, prywatnym i początkującym. Kilka lat wcześniej przeżyła traumę i od tamtej pory boi się zamkniętych , ciasnych pomieszczeń. Do tego stopnia, że oprócz roweru nie jest w stanie korzystać z innego środka lokomocji.
Gdy dostaje zlecenie od pewnej zażywnej staruszki, której zniknęła wnuczka, początkowo odrzuca propozycję współpracy, gdyż wiąże się ona z wyjazdem do Francji.
Za sprawą własnej babci oraz przyjaciółki, pisarki jednak zmienia zdanie. Zwłaszcza, że jej przyszła zleceniodawczyni zostaje zamordowana.
Tymczasem wnuczka starszej pani, Dominika przebywa w Lyonie, gdzie wpakowała się w nie lada kłopoty. Zostaje podejrzana o kradzież cennego obrazu. Zmuszona uciekać przed prawdziwym złodziejem, policją francuską i polską czuje się osaczona i postawiona pod ścianą.
Na szczęście znajduje sprzymierzeńca, który jej pomaga.
Celina szuka Dominiki, ale zastraszona dziewczyna świetnie się ukrywa.
Czy uda się znaleźć młodą kobietę wcześniej niż zrobi to przestępca? A może ktoś inny będzie zamieszany w tą sprawę?
Jakie by nie było to zakończenie i tak książkę czyta się lekko i z ogromną przyjemnością. W dodatku mimo całej sympatii do Tomczyka i Górskiej, wiem że i Celinę jestem w stanie polubić.
Tak wiele dobrego czytałam o książkach tej autorki, że muszę wreszcie sama zapoznać się z jej twórczością. 😊
OdpowiedzUsuńSprawdź koniecznie czy Ci przypadną do gustu:)
UsuńCieszę się, że przypadła Ci do gustu :)
OdpowiedzUsuńteż się cieszę:)
UsuńKsiążki tej autorki mam w planach. Sporo o nich słyszałam i bardzo mnie kuszą. :)
OdpowiedzUsuń