Przejdź do głównej zawartości

Byle do przodu

Okładka książki Byle do przodu Po serii kryminałów, gdzie trup ściele się gęsto, przyszedł czas na coś lżejszego. Ale, żeby nie było, to wciąż jest kryminał, tyle że na wesoło. Olga Rudnicka jak zwykle serwuje nam świetną zabawę i niekontrolowane wybuchy śmiechu w najmniej pożądanych sytuacjach( nie radzę czytać tej powieści poza domem). Jako fanka twórczości autorki myślałam, że serii o Nataliach niec nie pobije, ale zdaje się, że mogę się mylić. Tym razem bowiem poznajemy fascynującą rodzinę Kopickich. To jakie oni są w stanie zrobić zamieszanie praktycznie dorównuje temu, co potrafią wspomniane wyżej siostry Kucharskie.
Hanna i Stanisław Kopiccy są od osiemnastu lat rozwiedzeni, co nie przeszkadza pani Hani co i rusz wpadać do firmy byłego męża z awanturą lub jakąś inną sensacją.
Państwo Kopiccy mają dwójkę dorosłych już dzieci; poważną i żyjącą według prawych zasad Marię i lekkoducha Piotra.
Ojciec odkąd wszyscy zainteresowani pamiętają nie robi nic bezinteresownie. Gdy więc udziela dzieciom niespodziewanej i hojnej pożyczki na rozwój ich wymarzonych interesów, wzbudza tym podejrzenia. Przecież wiadomo, że za darmo umarło.
Rodzeństwo postanawia dowiedzieć się za wszelką cenę, co kryje się za tym prezentem ojca. Decydują się wynająć detektywa, by poznać prawdę. Oczywiście decyzja ta obfituje w wiele wydarzeń i zwalających z nóg sytuacji. Gdy w całą tą historię wmiesza się matka wraz ze swoją niezawodną przyjaciółką Dorotą, afera murowana.
W dodatku Maria znajduje trupa w spiżarni swojej restauracji, a trup ten znika bez wieści, a później zupełnie trupem się nie okazuje.
Uwielbiam humor pani Rudnickiej. Jej książki wyzwalają we mnie dawno uśpiony optymizm i na długi czas nastrajają mnie nadzwyczaj pozytywnie. Kto nie zna powieści autorki niech żałuje, albo czym prędzej to zmienia. Ja natomiast czekam już na kolejną dawkę śmiechu, która już się zapewne kończy pisać.

Komentarze

  1. Uwielbiam książki tej autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Poznanie twórczości tej autorki, to moje zamierzenie na nadchodzący nowy rok. 😊

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Nowakowie. Kruchy fundament - recenzja przedpremierowa

Pamiętacie, że uwielbiam sagi rodzinne? Owszem, nie każda mi przypada do gustu, ale zwykle jest tak, jak z rodziną Nowaków czyli jak najbardziej pozytywnie.
Krzysztof i Małgorzata są wydawałoby się małżeństwem idealnym. On , wzięty prawnik, ona doskonała pani domu. Wychowują czwórkę dzieci; dwudziestoletniego Tomka, dwa lata młodszą Kasię, piętnastolatka Łukasza i najmłodszą latorośl, trzyletniego Kubę.
Mimo iż otoczenie patrzy z podziwem na ich życie, oni mają problemy i właściwie zawsze je mieli. Im większy kryzys przechodzili tym bardziej Małgorzata  próbowała zacieśnić ich więzy. Z każdego kryzysu wychodzili cało lecz  z nowym dzieckiem. To by jedyny sposób  kobiety, by zatrzymać przy sobie męża. On , zawsze odpowiedzialny, nawet gdy miał serdecznie dość zawsze poświęcał się dla rodziny. Dawno zaprzestał  zainteresować i zmobilizować żonę do jakichkolwiek innych działań niż te związane z domem. Bezskuteczne starania spowodowały u niego znudzenie tematem i niejako obojętność.
Krz…

Konkursso z "Patrz jak tańczę"

Ja i Wydawnictwo W.A.B mamy dla Was 2 egzemplarze książki "Patrz, jak tańczę". Osoby, które chciałyby wygrać jedną z nich serdecznie zapraszam do udziału.
Zadanie jest proste;


Wystarczy w komentarzu pod tym postem napisać jaki taniec podoba się Wam najbardziej, jaki wywołuje w Was pasję lub po prostu jakiego chcielibyście się nauczyć tańczyć. Swój wybór krótko uzasadnijcie. Możecie pisać prozą, poezją, śmiesznie lub całkiem serio.
Konkurs trwa od dzisiaj do 10 maja, po tej dacie zostanie wyłoniony zwycięzca, a właściwie dwóch.


Zaglądajcie na bloga, żeby nagrody nie przepadły:)


PS. Książki zostaną wysłane tylko na terenie Polski.
PPS. link do recenzji: https://drukowanachatka.blogspot.com/2018/04/patrz-jak-tancze.html

Złe towarzystwo

Kim i Jeff to małżeństwo na pozór idealne. Mają dom, niezłą pracę i dwoje nastoletnich dzieci.
W szesnaste urodziny córki, Hannah, wyprawiają jej przyjęcie. Dziewczyna zaprasza cztery przyjaciółki. Dwie z nich bardzo imponują jej swoim nienajlepszym zachowaniem. Hannah bardzo chciałaby pożegnać się z wizerunkiem grzecznej dziewczynki. Wbrew sobie zgadza się na wszystko, by tylko impreza nie była nudna, niczym  zabawa dla małych dziewczynek.
Kim jest bardzo zasadnicza, przed rozpoczęciem urodzin przedstawia gościom zasady panujące u nich w domu.
Jeff natomiast w tajemnicy przed żoną przynosi córce i jej gościom szampana.
W trakcie wieczoru nie tylko szampan był w użyciu. Krótko mówiąc dziewczęta straciły całkowicie kontrolę nad tym co się wokół dzieje. Jedna z nich, Ronni wywraca się na szklaną ławę i traci przytomność. Jakby jeszcze tego  nie było dość uszkadza sobie trwale oko.
Matka Ronni postanawia pozwać rodziców Hannah do sądu. Zaczyna się szarpanina.
Tymczasem Ronni traci oko…