
Małżeństwo początkowo układa się wspaniale. Janusz świetnie zarabia, Oliwia zajmuje się w domu małym Erykiem. Trwa to do czasu, gdy znudzona wygodnym życiem Google.
Decyzji tej nie pochwala ani mąż ani teściowa. Uważają to za niepotrzebną fanaberię.
Gdy szef Oliwii proponuje jej ważny projekt sytuacja jeszcze się pogarsza. Kobieta bowiem na kilka miesięcy musi się przeprowadzić do Oslo. Im bardziej ona podchodzi do tego entuzjastycznie, tym bardziej Janusz jest przeciwny.
Jednak o dziwo Oliwia znajduje w sobie siłę i odwagę i wyrusza na podbój Norwegii.
Tam spotyka przystojnego sąsiada, z którym wymienia skinienia głową i uśmiechy siedząc na balkonie. Gdy okazuje się, ze ich drogi przecinają się w wielu innych punktach kobieta nie korzysta z okazji, chcąc być w porządku wobec rodziny, a zwłaszcza męża.
Tymczasem w Warszawie sprawy toczą się poza nią. Czeka ją nie jedna niespodzianka ze strony zarówno zaborczego małżonka, jak i ze strony kontrolującej wszystko teściowej.
"... Jakaż śmieszna była, sądząc, że jej małżeństwo było wyjątkowe i szczęśliwe. Tyle lat żyła w zakłamaniu. Związek z Januszem okazał się typowy, słodko-gorzki i pełen niedomówień..."
Oliwia więc stanie przed nie lada wyborem. Na szali musi położyć wiele, by poczuć spełnienie, szczęście, by móc samodzielnie decydować o sobie. Ale czy odważy się na taki krok? I czy warto aż tak ryzykować?
Powiem szczerze, że nie spodziewałam się zbyt wiele po tej książce. Wydawało mi się, że to będzie taka zwykła obyczajówka jakich wiele. Niemniej mile mnie zaskoczył fakt, ze jednak w powieści jest ukrytych wiele życiowych prawd i lektura skłania nas do przemyślenia pewnych spraw, decyzji, które podjęliśmy lub zamierzamy podjąć.
Miłe zaskoczenie książkę
OdpowiedzUsuńżyciowe prawdy i refleksje, przekonała mnie w 100% do tego, aby po nią sięgnąć. 😊
Myślę, że Ci się spodoba.
UsuńJeśli są wątki, które skłaniają do przemyśleń to chętnie sięgnę po tę książkę. :)
OdpowiedzUsuńWydaje się naprawdę ciekawa :)
OdpowiedzUsuń