
Mimo przerwy świątecznej przenieśmy się na uczelnię. Uniwersytet Warszawski, wydział archeologii. Tam w zacnym naukowym gronie zostaje zasztyletowany profesor Zawistowski. Prowadzący śledztwo komisarz Jacek Budryś i sierżant Iga Mirska zwana przez kolegów Muminkiem szybko odkrywają, że praktycznie każda osoba z otoczenia profesora miała motyw, by go zabić. Grzebiąc w tej sprawie dowiadują się o każdym dość osobliwych i mało chwalebnych sekretów. Wszystkie poszlaki utykają jednak w martwym punkcie. Do czasu aż na wydziale znów huczy od plotek, gdyż znów jest trup związany z uczelnią. Tym razem sprawca zostawia ślady. Czy mimo tego uda mu się przechytrzyć policję?
Powiem Wam, że kryminał autorstwa Anny Bińkowskiej niezmiernie przypadł mi do gustu. Nie jest przesadnie krwawy, ale też nie jest powieścią obyczajową z wątkiem kryminalnym w tle. Czyta się go przyjemnie, a autorce udaje się utrzymać czytelnika w napięciu, aż do samego końca. Akcja dzieje się w stolicy i jako mieszkanka tego miasta czułam się jakbym spacerowała znanymi mi ulicami, tak wiernie zostało oddane tło powieści.
Ogromnie zachęcam do zapoznania się z tą lekturą. Ja tymczasem zabieram się za drugi tom o Budrysiu i Mirskiej. Tym razem przeniosę się do szkoły baletowej.
Może być ciekawie :)
OdpowiedzUsuńSpróbuj,A się przekonasz:)
UsuńTo prawda, kryminały są najlepsze na święta ;)
OdpowiedzUsuńTaki klimat,hehe
UsuńTakie kryminały to ja lubię. Chętnie przeczytam. :)
OdpowiedzUsuńNaprawdę warto
UsuńNie słyszałam wcześniej o tym tytule, ale bardzo mnie zainteresował. 😊
OdpowiedzUsuń