Przejdź do głównej zawartości

Miasteczko Anterrey.Znamię

Okładka książki Miasteczko Anterrey. Znamię   "... - Zło dotarło do Anterrey -wyszeptał resztkami sił...."


Anterrey to senne, spokojne miasteczko. Ludzie tu czują się bezpiecznie.  Nigdy nic niepokojącego się nie dzieje, co tu z resztą dużo mówić, raczej jest nudno. Rzecz jasna do czasu, bo oto pewnego dnia bezdomni odkrywają w pustostanie ugotowane zwłoki nastolatka, chwilę później ginie miejscowy, poważany i lubiany ksiądz i atrakcyjna młoda kobieta, Tatiana.


"... - Nie wiem, co dzieje się w tym mieście. Trzy trupy w tak krótkim czasie, to dla mnie zdecydowanie za dużo. Przez dziesięć lat mojej kariery tutaj nie miałem tyle roboty i stresu..."


Sprawą zajmuje się detektyw Murray, który osobiście znał Tatianę. Nawet wiązał z nią pewne nadzieje. Kobieta jednak zaginęła zupełnie nagle i co więcej wszystko wskazuje, że miała wiele wspólnego z zamordowanymi  osobami.
Kawałek za miastem mieszka pisarz Anthony O'Donnell. Niedawno uległ poważnemu wypadkowi, w wyniku czego doznał amnezji. Opiekuje nim się Barbara, kobieta, która najwyraźniej jest jego partnerką. Jej zachowanie jednak zupełnie na to nie wskazuje. Anthony nie ufa jej, ale tak naprawdę nie ma nic na usprawiedliwienie swoich podejrzeń. W końcu nic przecież nie pamięta. Owszem pojawiają się w jego głowie krótkie przebłyski, ale to zaledwie migawki, z których ciężko coś wywnioskować. Wielu rzeczy Anthony domyśla się z rozpoczętej przed wypadkiem książki. Czytając swoje rozpoczęte dzieło zaczyna swoje prywatne śledztwo.
Na polach za Anterrey można spotkać Indianina Yakshita. Doświadcza on wizji, dlatego zdeterminowany Murray chwyta się tego sposobu, jak tonący brzytwy. Musi rozwiązać sprawę zabójstw, a śledztwo utknęło w miejscu.


"....- Czerwone znamię - ochrypły głos Indianina roznosił się po lepiance. - Plama na skórze bywa wskazówką, jak ciało kiedyś umarło. Katorgi, trauma i cierpienia zostają w pamięci duszy i mogą się odzwierciedlać na ciele poprzez czerwone znamię..."


Słowa Indianina początkowo niezrozumiałe kierują wkrótce myśli Murraya na zupełnie inne tory, niż jego wcześniejsze przypuszczenia.
 Czy ten trop będzie tym właściwym, a może faktycznie w spokojnym miasteczku na dobre rozgościło się zło i jeszcze długo będzie zbierać swe krwawe żniwo?


Jeżeli lubicie książki, gdzie akcja płynie wartkim strumieniem, gdzie ciągle się coś dzieje, a zakończenie jest nieoczekiwane, to koniecznie sięgnijcie po powieść Daniela Radziejewskiego.
Nie pożałujecie tej przygody.


Za książkę przeznaczoną do recenzji dziękuję Portalowi Znalezione obrazy dla zapytania nakanapie

Komentarze

  1. Przyszła do mnie niedawno. Także mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz czytam o tej książce, ale naprawdę mnie zaintrygowała. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Już miałam okazję czytać o niej pozytywną recenzję, więc tylko potwierdziłaś, że warto dać jej szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawie się zapowiada. Będę miała ten tytuł na uwadze.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Kachna

Kachna jest młoda. Kachna jest pogubiona. Kachna jest zbuntowana. Tytułowa bohaterka jest dziewczyną z przeszłością  i to nie byle jaką. Wychowywana przez ojca dla którego była ważna tylko reputacja i kariera, popada w konflikt z prawem, na skutek czego trafia do poprawczaka. Po wyjściu na wolność nie potrafi odnaleźć się w świecie. Na szczęście pojawia się tajemniczy Karol, który niczym dobry duch zabiera ją do osady, miejsca niesamowitego, oderwanego od rzeczywistości a jednak jak najbardziej normalnego. Dziewczyna ma tam przebyć swoją resocjalizację, poukładać swoje sprawy. Pomóc ma jej w tym prowadzenie dziennika, w którym ma zapisywać swoje myśli, spostrzeżenia. Kachna na początku nikomu z mieszkańców osady nie ufa. Nie rozmawia z nikim oprócz Karola,lecz jej miłość do książek skłania ją do wizyty w miejscowej bibliotece. Tam zaprzyjaźnia się z Wolfangiem, który okaże się dla niej nie tylko bratnią duszą.Kachna dostrzega też, że pisanie sprawia jej pewną przyjemność. Od tego ...

Lata miłości

Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się  w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty.  A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu.  I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy  pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od  świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos.  Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....

Pasjans

Tori jest pesymistycznie nastawioną do życia pesymistką. Buntuje się przeciwko wszystkiemu. Na niczym jej nie zależy. Nie lubi towarzystwa.  Z nikim  praktycznie nie rozmawia. Zaledwie toleruje jedną z koleżanek z klasy, wysłuchuje jej opowieści o chłopcach, modzie i wszystkich rzeczach, które powinny interesować  typowe nastolatki. Cóż, Tori nie jest typowa.  Ma właściwie jedną pasję - prowadzi bloga i jemu poświęca każdą chwilę. Wszystko się zmienia gdy do jej szkoły  zaczynają uczęszczać dwaj chłopcy; jej dawny przyjaciel z dzieciństwa Lukas i nieznany jej Michael. Obaj starają się za wszelką cenę trzymać blisko Tori, chcą się zaprzyjaźnić. Dziewczyna jest raczej nieufna, przecież przyjaźń jej nie interesuje. Razem z pojawieniem się w jej życiu owych chłopców w szkole dzieją się dziwne rzeczy. Ktoś założył stronę internetową pod nazwą Pasjans. Za pomocą tej strony przekazuje uczniom filmiki, wiadomości, organizuje imprezy. Tori jest zaniepokojona, każd...