Przejdź do głównej zawartości

Trzy zimy

   Tego roku zimy praktycznie nie było. Mimo tego, że nie jest to moja ulubiona pora roku miło byłoby podziwiać  choć przez chwilę bielutki świat. Na łamach powieści Magdaleny Kopeć za to, przeżywać możemy aż trzy zimy. I to takie z prawdziwego zdarzenia.
Przenieśmy się więc do wieku XIX - go. W majątku Rogaszyce mieszka Mikołaj Sobierajski z dwoma córkami, pannami na wydaniu; Heleną i Marianną oraz ze swoją matką. To trudne czasy dla ojczyzny i trudne do prowadzenia interesów. Mikołaj nawiązuje współpracę z nowym sąsiadem, Andrzejem Rohowem. Sprawy toczą się zadziwiająco pomyślnie, w dodatku młodsza córka Mikołaja, Marianna i Andrzej zdają się mieć ku sobie.
Sobierajski wolałby najpierw wydać za mąż Helenę, jednak ta, po niespodziewanej śmierci narzeczonego wycofała się z życia towarzyskiego i przestały ją interesować sprawy damsko - męskie.
Przeciwna związkowi młodych jest natomiast  starsza pani Sobierajska. Teoretycznie nic oprócz pochodzenia nie może zarzucić Rohowowi, jednak  jego półrosyjskie korzenie bardzo uwierają seniorkę rodu.
Los  zdaje się nie sprzyjać zakochanym. Dookoła zamieszki zwiastujące powstanie, głęboka niechęć ludzi do Moskali, za jakiego większość ludzi ma i Andrzeja i do tego wszystkiego śmiertelny wypadek Mikołaja powodują zerwanie zaręczyn.
Na głowę Marianny spadają obowiązki związane z majątkiem. Babcia bardziej utrudnia  niż pomaga, Helena całkowicie  wycofała się w swój świat. Jednak młoda kobieta zdaje się dźwigać z mocą swój krzyż. Serce wyrywa się ku utraconej miłości, ale sprawy codzienne pochłaniają każdą romantyczną myśl. Czy los splecie jeszcze ich drogi, czy postawi na drodze dzielnej Marianny bardziej odpowiedniego mężczyznę?
Uwielbiam takie książki. Romans z historią w tle. Barwne postacie bohaterów i do tego piękna historia. Czego chcieć więcej?
Jestem zachwycona i nie mogę zrobić niczego innego, tylko polecić gorąco.

Komentarze

  1. Koniecznie muszę przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za romansami historycznymi, ale może kiedyś to się zmieni. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja czasem lubię przeczytać romans historyczny, ale dawno już nie czytałam takich książek. Zapisuję tytuł. ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Lata miłości

Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się  w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty.  A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu.  I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy  pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od  świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos.  Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Inspiracja

   Doprawdy nie mam pojęcia jak o się stało, że "Inspiracja" jest pierwszą książką Adriana Bednarka, którą miałam okazję przeczytać. Teraz już wiem, że to straszliwe niedopatrzenie z mojej strony. Ostatnio zaczytywałam się głównie w literaturze obyczajowej. Wiedziałam, że nadejdzie cas, kiedy będę chciała sięgnąć po coś mocniejszego. Mój wybór padł na "Inspirację". I przepadłam. Z kretesem i  całkowicie. Jednak, co dobry thriller, to dobry thriller. Nawet obiadu nie ugotowałam póki nie przeczytałam ostatniego zdania. No i oczywiście już zacieram ręce, bo mam spore zaległości z prozą autora i w dodatku wiem, że szykuje się już wkrótce jego kolejna powieść. Bohaterem powieści jest młody chłopak Oskar. Wydawałoby się, że to zwyczajny dwudziestokilkulatek, ale nic bardziej mylnego. Młody mężczyzna ma za sobą bardzo traumatyczne przeżycia. Radzi sobie tylko dzięki pisaniu opowiadań o dość makabrycznej tematyce.  "...Pisanie o śmierci innych stanowiło najlepsze a...