Przejdź do głównej zawartości

Narkomanka


 Christiane F. Życie mimo wszystko

                         Jako nastolatka zaczytywałam się w książkach poruszających problem narkomanii. Kultową powieścią wówczas była "My, dzieci z dworca Zoo", autorstwa Christiane F..Wywarła na mnie szczególne wrażenie. Przeczytałam ją wiele razy. Na podstawach tej opowieści powstał film pod tym samym tytułem i jego też z przyjemnością obejrzałam.
Teraz, gdy jestem już dorosła przez wydawnictwo "Iskry" została wydana książka o dalszych losach niemieckiej narkomanki.Jakże więc mogłabym przejść nad tym faktem obojętnie. Byłam strasznie ciekawa, co kryje się na łamach powieści.
Pięćdziesięcioletnia Christiane pisze o swoich próbach wychodzenia z nałogu, swoim życiu po ukazaniu się jej pierwszej książki. Okazuje się, że sława którą zdobyła przysparza jej bardzo wiele problemów. Jest bardzo uciążliwa, nie ułatwia jej odcięcia się od środowiska narkomanów.        Każda próba zerwania z heroiną kończy się klęską.
Związki, na które się decyduje są kolejną porażką. Wybiera zawsze nieodpowiednich mężczyzn. Najszczęśliwsze chwile Christiane spędza w Grecji, gdzie poznaje i zakochuje się w mężczyźnie o imieniu Panagiotis. Oczywiście on również jest narkomanem. Razem próbują zerwać z nałogiem lecz  w końcu przestają być parą i ich drogi się rozchodzą. Nie zmienia to faktu, że młoda kobieta wówczas czuła się kochana i sama kochała jak nigdy potem.
W ciągu swoich młodzieńczych lat dziewczyna zalicza pobyt w więzieniu, gdzie musi stawić czoło agresywnym więźniarkom i nauczyć się żyć między nimi.
W międzyczasie kobieta zachodzi trzy razy w ciążę. Decyduje się dwie z nich usunąć, trzecią nie udaje jej się mimo chęci donosić.Dopiero jako dojrzała kobieta zostaje matką. Jej syn, Phillip jest dla niej wszystkim. Dzięki niemu staje na nogi, musi walczyć dla niego. Prawdopodobnie udałoby się jej w końcu zakończyć swoją przygodę z narkomanią pomyślnie, gdyby nie to, że dziecko zostaje jej odebrane. Christiane wówczas traci wiarę w cokolwiek, poddaje się, wraca do nałogu. Nie ma sił, by walczyć. Phillip zostaje umieszczony w rodzinie zastępczej. Z matką widuje się raz na dwa tygodnie.
Książka jest bardzo poruszająca. Nie zdawałam sobie sprawy, że z powodu pierwszej powieści, którqa odniosła prawdziwy, olbrzymi sukces życie jej autorki będzie aż tak napiętnowane. Prześladowana i inwigilowana przez cały czas, bez wsparcia rodziny. To musiała być dla młodej dziewczyny prawdziwa gehenna.
Polecam tę powieść wszystkim miłośnikom autobiografii oraz tym, którzy nie boją się uronić łzy.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lata miłości

Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się  w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty.  A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu.  I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy  pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od  świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos.  Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Duet (nie)idealny

Lubię czasami sięgnąć po lekkie książki, które odciągną mnie od problemów,trosk, a czasem nawet rozbawią.  Gdy na okładce książki pani Joanny Łapińskiej zobaczyłam, że to najzabawniejsza komedia o miłości, to wiedziałam, że tego mi trzeba. Co do tej zabawnej historii, to tak nie do końca jestem zachwycona, kilka razy się uśmiechnęłam, ale żeby od razu najzabawniejsza. Nie, to nie to. Sama zaś opowieść bardzo przyjemna i faktycznie skutecznie odgoniła moje kłopoty na rzecz miłosnych perypetii Danieli i  Martina. Oboje pracują w firmie produkującej świeczki zapachowe.  I oboje się serdecznie nie znoszą. Każde z nich jest z innej bajki i wydaje się , że nie ma siły, by choć trochę się polubili. Jednak znacie to powiedzenie; kto się czubi..."? No więc jakby mogło być inaczej, jeżeli to historia o miłości.  Zarówno Daniela , jak i Martin rozstają się ze swoimi partnerami praktycznie  w tym samym czasie. Jemu potrzebna jest odskocznia, jej pieniądze. Ona zatrudnia się...