piątek, 12 grudnia 2014

Nabytki biblioteczne czyli kiedy ja to wszystko przeczytam?

Znacie ten ból, gdy coraz ciekawsze pozycje ukazują się na półkach bibliotek, księgarni, a tymczasem własne półki w domu uginają się pod stosem książek cierpliwie czekających na swoją kolej. I wszystko byłoby pięknie gdyby nie wróg każdego mola książkowego - czas.
Czasami myślę, że braknie mi życia na wszystko, co chciałabym przeczytać.
A oto co nabyłam w mojej ukochanej bibliotece:
Okładka książki Telefon od anioła  Przystań Julii - Michalak Katarzyna  Podarunek - Mirek Krystyna 


Dolina mgieł i róż - Krawczyk Agnieszka  Okładka książki Białe róże dla Matyldy Okładka książki Papierowa dziewczyna   

Wszystkie piękne i świeże, zachęcają by je wziąć i przeczytać tak jednym tchem. Aż trudno się zdecydować od której zacząć przygodę.
Co byście wybrały na początek?

6 komentarzy:

  1. Typowa literatura kobieca- niestety nie moje klimaty, ale życzę Ci bardzo przyjemnej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      A jakie klimaty lubisz?

      Usuń
  2. Bardzo ciekawe książki. Miłej lektury i mnóstwo na nią czasu życzę :) I znam ten bój, oj znam...
    www.krzywaprosta.pl

    OdpowiedzUsuń

Taka karma czy głupie serce

  Sara jest trzydziestoletnią mieszkanką Madrytu. Ma narzeczonego, Roberta oraz młodszą szaloną siostrę i nie mniej zwariowanych rodziców. J...