sobota, 21 maja 2016

Zgadywanka czyli łatwiejsza wersja konkursu z "Ostatnim listem"

Zaobserwowałam, że dużo osób czyta post ,a mimo tego nie ma chętnych do udziału w konkursie. Być może związane jest z tym, że wymyśliłam zbyt trudne zadanie. Dlatego też proponuję wersję przyjemniejszą i nie wymagającą dużego wysiłku. 
Zadanie polega na tym , by odgadnąć ile rozdziałów ma "Ostatni list". 
 
Odpowiedzi wpisujcie w komentarzach wygrywają dwie osoby, które trafią dokładnie lub będą najbliżej prawdy.
Zapraszam do zabawy:)))
PS. Książka naprawdę jest warta grzechu. Jest zaskakująca i napisana w świetnym stylu.
PPS.Pozostałe punkty konkursu z poprzedniej wersji pozostają bez zmian.
PPPS . Pierwsza trudniejsza wersja konkursu jest również aktualna. Komentarze pod obydwoma postami konkursowymi będą brane pod uwagę.

15 komentarzy:

  1. Myślę że rozdziałów jest 40
    E-mail: iza.81@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałam się zgłosić i napisać list, a ponieważ konkurs trwa do końca maja, planowałam wysłać moje zgłoszenie w przyszłym tygodniu :) Teraz czytam, że zadanie konkursowe niestety zostało zmienione :( Typowanie liczb nigdy nie było moją mocną stroną...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ spokojnie, obie wersje konkursu są aktualne. Jeśli napiszesz list to również będziesz miała szanse na wygraną.
      Pozdrawiam:))))

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
    3. Moje zgłoszenie konkursowe.

      "Drogi T.
      Wczoraj minęło 6 miesięcy, od dnia jak mnie zostawiłeś po ponad 6 latach związku. Latach, na które składały się chwile lepsze i gorsze. Odszedłeś ode mnie, bo w Twoim życiu pojawiła się Ona. Przekreśliłeś wszystko, co udało się nam zbudować, bo Ty zakochałeś się od pierwszego wejrzenia. Poznałeś ją i po kilku godzinach spędziłeś z Nią noc, tym samym mnie zdradzając. I to wystarczyło, żebyś stwierdził, że to Ona, a nie ja jestem kobietą, na którą czekałeś całe życie. Te słowa bardzo mnie zraniły. Podczas naszego ostatniego spotkania poprosiłeś mnie, żebym nigdy się z Tobą nie kontaktowała. Ciężko mi było, ale zrobiłam dokładnie tak, jak prosiłeś. Usunęłam z mojego życia wszystko, co mi Ciebie przypominało. Kiedy powiedziałam najlepszej przyjaciółce, że zostawiłeś mnie dla innej kobiety, odpowiedziała mi spokojnie: Nie będą długo razem, bo nie można budować szczęścia na cudzym nieszczęściu. Początkowo jej nie wierzyłam, ale okazało się, że miała rację. Dziś wiem, że Ty i Ona nie jesteście już razem. 6 miesięcy – tyle trwał wasz związek. Czy było warto mnie zostawić dla Niej? A może żałujesz tego, co zrobiłeś? Nic mnie to nie obchodzi. Ty mnie już nie obchodzisz. Miałeś szanse być obecny w moim życiu, ale dobrowolnie z niej zrezygnowałeś. Teraz wiem, że to najlepsze co mogłeś dla mnie zrobić. Jestem szczęśliwa bez Ciebie. Żegnaj."

      E-mail: agnieszka.mp@vp.pl
      Baner: https://plus.google.com/109469830887620317034/posts/AVTnfzkZFyJ

      Usuń
    4. dziękuję za list:))
      dziękuję, że zechciałaś wziąć udział w bardziej wymagającej formie konkursu:)))

      Usuń
    5. Lubię kreatywne konkursy i chętnie biorę w nich udział :) A o książce krążą bardzo ciekawe i dobre recenzje więc grzechem byłoby o nią nie powalczyć :)

      Usuń
    6. Książka jest wspaniała to prawda. Warto powalczyć:)))

      Usuń
  3. Powodzenia dla wszystkich! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książkę mam, więc życzę powodzenia innym uczestnikom konkursu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgłaszam się do konkursu :)
    Moja odpowiedź: Myślę, że książka "Ostatni list" ma 43 rozdziały (lub coś koło 40).
    E-mail: beatakandzia@gmail.com
    Baner o konkursie: (w Google+) https://plus.google.com/u/0/110061712332260582292/posts/S64bVF3hz99

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie też bardziej podpasowała pierwsza wersja konkursu. Szkoda, że została już zmieniona... Poza listem, który zamieściłam w poprzednim poście, dodam typ rozdziałów. Myślę, że jest ich 38.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamieściłam informacje o konkursie na swoim blogu - http://ekspresem-przez-zycie.blogspot.com :)

      Usuń
  7. Może 30? :)
    paulina.st91@gmail.com

    OdpowiedzUsuń

Taka karma czy głupie serce

  Sara jest trzydziestoletnią mieszkanką Madrytu. Ma narzeczonego, Roberta oraz młodszą szaloną siostrę i nie mniej zwariowanych rodziców. J...