wtorek, 23 sierpnia 2016

Nabytki biblioteczne (25)

Okładka książki Hormonia  Kalina ma 46 lat i panicznie boi się dojrzałości. Boi się również matki, podejmowania samodzielnych decyzji, a nawet wyjścia do kawiarni w pojedynkę. Pewnego dnia odpowiada na absurdalne ogłoszenie w gazecie... Urocza i mądra opowieść o poszukiwaniu harmonii i oszalałych hormonach.

 Okładka książki Nikt się nie spodziewał  
Podwarszawskie miasteczko i nowo powstałe osiedle domów jednorodzinnych. Kiedy Iwona z mężem i dwójką synów przeprowadzili się na Brzozowy Zaułek z nadzieją na odnalezienie ciszy i spokoju, nie wiedzieli, jak bardzo zmieni się ich życie.

Iwona szybko zaprzyjaźnia się z nowymi sąsiadkami, poznaje szczegóły życia osiedla i zwyczaje rodem z amerykańskich seriali. Szybko okazuje się, że życiem rządzą zazdrość, romanse i zdrady, a przynajmniej plotki o nich. Dziewczyny wciąż pakują się w kłopoty, a barwne intrygi nie mają końca. Nikt nie dziwi się nawet, co w ogrodzie Iwony robi krowa. Do tego tajemnicza starsza pani Puchaczowa, która mieszka na końcu ulicy i… mroczne znalezisko. Brzozowy Zaułek odkrywa coraz więcej tajemnic, przez które nic już nie będzie takie, jakie się wydaje...

Tym razem skromnie ale jakże interesująco ;) 

5 komentarzy:

  1. Jej, ja dawno nie byłam w bibliotece :) Nie czytałam, poczekam na Twoje recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biblioteka to mój drugi dom hehe:D
      Bywam naprawdę często. Uwielbiam wyszukiwać wspaniałości książkowe.

      Usuń
  2. Druga lektura jest zdecydowanie warta uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ,,Nikt się nie spodziewał'' czytałam i polecam. Fajna książka.

    OdpowiedzUsuń

Taka karma czy głupie serce

  Sara jest trzydziestoletnią mieszkanką Madrytu. Ma narzeczonego, Roberta oraz młodszą szaloną siostrę i nie mniej zwariowanych rodziców. J...