

Iwona szybko zaprzyjaźnia się z nowymi sąsiadkami, poznaje szczegóły życia osiedla i zwyczaje rodem z amerykańskich seriali. Szybko okazuje się, że życiem rządzą zazdrość, romanse i zdrady, a przynajmniej plotki o nich. Dziewczyny wciąż pakują się w kłopoty, a barwne intrygi nie mają końca. Nikt nie dziwi się nawet, co w ogrodzie Iwony robi krowa. Do tego tajemnicza starsza pani Puchaczowa, która mieszka na końcu ulicy i… mroczne znalezisko. Brzozowy Zaułek odkrywa coraz więcej tajemnic, przez które nic już nie będzie takie, jakie się wydaje...
Tym razem skromnie ale jakże interesująco ;)
Jej, ja dawno nie byłam w bibliotece :) Nie czytałam, poczekam na Twoje recenzje :)
OdpowiedzUsuńBiblioteka to mój drugi dom hehe:D
UsuńBywam naprawdę często. Uwielbiam wyszukiwać wspaniałości książkowe.
Druga lektura jest zdecydowanie warta uwagi :)
OdpowiedzUsuńTak właśnie myślałam:)
Usuń,,Nikt się nie spodziewał'' czytałam i polecam. Fajna książka.
OdpowiedzUsuń