
Co tak naprawdę liczy się w życiu? Z pewnością bohaterki jednomyślnie odpowiedzą, że miłość, ale jest coś jeszcze − to więź pokoleniowa, to stare fotografie skrzętnie przechowywane na dnie szuflady, to skrywające różne tajemnice rodzinne przedmioty, jak choćby brosza babci Marii, podarowana przez generała w dzień zaręczyn.
„Cztery rubiny” to pokoleniowa historia niezwykłych kobiet i ich rodzin, która ma uświadomić czytelnikowi, jak ważna jest historia nasza i naszych bliskich.

Siedemnastoletnia Cassie ma naturalną zdolność rozszyfrowywania ludzi. Na podstawie najdrobniejszych szczegółów potrafi ustalić, kim jesteś i czym się zajmujesz. Ale nigdy nie traktowała tej umiejętności poważnie – przynajmniej do czasu, gdy upomniało się o nią FBI. Biuro rozpoczęło tajny program, do którego wciąga wyjątkowych nastolatków, by przy ich pomocy zamknąć niechlubne sprawy z przeszłości, i potrzebuje pomocy Cassie. Dziewczyna przeprowadza się na drugi koniec kraju, żeby wziąć udział w szkoleniu razem z grupą rówieśników obdarzonych talentami równie niezwykłymi, jak jej własny. Ale nikt, kto bierze udział w programie Naznaczeni, nie jest tym, za kogo się podaje. Kiedy na ich drodze staje prawdziwy morderca – uwikłani w śmiertelną grę w kotka i myszkę – muszą wykorzystać wszystkie swoje zdolności, żeby ocaleć.
Ta książka podnosi poziom adrenaliny i nie daje zasnąć, zanim nie dotrzesz do ostatniej strony.
Tym razem tylko dwie książki,ale zdaje się, że obiecujące:))
Czytałam ,,Naznaczeni'', ale jakoś zbytnio mnie nie zachwyciła ta książka.
OdpowiedzUsuńOstatnio dużo więcej kupuję, niż wypożyczam- zastanawiam się teraz czy to dobrze czy źle :)
OdpowiedzUsuń