
Temu wszystkiemu muszą spojrzeć w oczy Anne i Marco Conti, młode małżeństwo. Pewnego wieczoru bowiem w tajemniczych okolicznościach tracą swą jedyną półroczną córeczkę , Corę.
W chwili zaginięcia są u sąsiadów na kolacji. Ustalili, że co pół godziny będą zaglądać do córki, na przyjęciu mieli ze sobą elektroniczną nianię, lecz mimo tego Cora zniknęła. Policja nie znajduje śladów włamania. Podejrzewa małżonków. Czy jednak potrafiliby tak mocno rozpaczać gdyby byli winni?
W trakcie śledztwa wychodzą na jaw z lekka psychopatyczne cechy matki dziecka. W przeszłości miała problem z agresją, obecnie leczy się na depresję. Niemniej czy byłaby w stanie skrzywdzić swoje maleństwo.
Przed śledczymi nie lada wyzwanie. Wszyscy jak się zdaje mają coś do ukrycia, każdy zdaje się być wmieszany w porwanie. Pojawie się też najważniejsze pytanie; czy dziewczynka jeszcze żyje?
"... Dotrze do prawdy. Prawda leży blisko. Zawsze jest blisko. Trzeba tylko ją zauważyć...Im bardziej wgłębia się w tę sprawę. tym bardziej wydaje mu się ona skomplikowana..."
Dawno nie miałam przyjemności przeczytać tak frapującego, fascynującego thrillleru. Akcja pełna dynamizmu, ciekawie skonstruowane postacie, po prostu majstersztyk. Im bardziej zagłębiałam się w historię, tym bardziej by łam zachwycona. Autorka cudownie potrafiła mylić tropy, budować napięcie, wprowadzać stopniowo wyjaśnienia przeplatając je pewną dozą zamieszania.
Z całą pewnością mogę stwierdzić, że tę książkę po prostu trzeba poznać. Czas spędzony z nią na pewno nie będzie stracony.
Wiedziałam, że to dobra historia! Muszę koniecznie przeczytać :)
OdpowiedzUsuńKoniecznie:-)
UsuńDo thrillera nie trzeba mnie długo namawiać, tym bardziej, jak obiecująco brzmi. :)
OdpowiedzUsuń