Przejdź do głównej zawartości

Para zza ściany

Para zza ściany - Lapena Shari  Czy istnieje coś gorszego dla rodzica niż utrata dziecka? Czy nieświadomość, co się dzieje z ukochanym potomkiem jest jeszcze straszniejsza? Jak się z tym zmierzyć, jak sobie poradzić w tak trudnych chwilach?
Temu wszystkiemu muszą spojrzeć w oczy Anne i Marco Conti, młode małżeństwo. Pewnego wieczoru bowiem w tajemniczych okolicznościach tracą swą jedyną półroczną córeczkę , Corę.
W chwili zaginięcia są u sąsiadów na kolacji. Ustalili, że co pół godziny będą zaglądać do córki, na przyjęciu mieli ze sobą elektroniczną nianię, lecz mimo tego Cora zniknęła. Policja nie znajduje śladów  włamania. Podejrzewa małżonków. Czy jednak potrafiliby tak mocno rozpaczać gdyby byli winni?
W trakcie śledztwa wychodzą na jaw z lekka psychopatyczne cechy matki dziecka. W przeszłości miała problem z agresją, obecnie leczy się na depresję. Niemniej czy byłaby w stanie skrzywdzić swoje maleństwo.
Przed śledczymi nie lada wyzwanie. Wszyscy jak się zdaje mają coś do ukrycia, każdy zdaje się być wmieszany w porwanie. Pojawie się też najważniejsze pytanie; czy dziewczynka jeszcze  żyje?


"... Dotrze do prawdy. Prawda leży blisko. Zawsze jest blisko. Trzeba tylko ją zauważyć...Im bardziej wgłębia się  w tę sprawę. tym bardziej wydaje mu się ona skomplikowana..."


Dawno nie miałam przyjemności przeczytać tak frapującego, fascynującego thrillleru. Akcja pełna dynamizmu, ciekawie skonstruowane postacie, po prostu majstersztyk.  Im bardziej zagłębiałam się w historię, tym bardziej by łam zachwycona. Autorka cudownie potrafiła mylić tropy, budować napięcie, wprowadzać stopniowo wyjaśnienia przeplatając je pewną dozą zamieszania.
Z całą pewnością mogę stwierdzić, że tę książkę po prostu trzeba  poznać.  Czas spędzony z nią na pewno nie będzie stracony.

Komentarze

  1. Wiedziałam, że to dobra historia! Muszę koniecznie przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Do thrillera nie trzeba mnie długo namawiać, tym bardziej, jak obiecująco brzmi. :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Narodziny gniewu

Od ukazania się książki na rynku często natykałam się na pełne zachwytu recenzje. Mimo tego jakoś nie dowierzałam do końca w kunszt tej książki. Jednak nie ukrywam, że coś mnie do niej ciągnęło. Ciągle jednak odsuwałam powieść na później.
Oj, i po co mi to było?
Jak się do niej dobrałam, to dosłownie przepadłam. I nie , nie od pierwszej strony. Przepadłam od momentu gdy zaczęła się II wojna światowa. Otóż autorka pisze o wojnie tak, jak to opowiadała mi przed laty babcia, która przeżyła okupację niemiecką. Nie jest łatwo mówić, pisać o tamtych czasach. Trudne sytuacje, niebezpieczeństwo, okrutność okupantów i ludzi. Niepewność, strach. A w tym wszystkim starania o zwykłe życie, miłość, przyjaźń.
Bohaterowie powieści rzuceni są w wir wojny. Każdy radzi sobie jak potrafi. Jedni za wszelką cenę chcą być sobą, wytrwali w swoich ideałach, inni płyną z prądem dbając głownie o wygodę, a jeszcze inni starają się być po prostu przyzwoitymi ludźmi.
Hanka i Alicja to dwie przyjaciółki z miejs…

Nabytki biblioteczne (54)

Niech ktoś zabierze ode mnie kartę biblioteczną! Chociaż jedną (operuję bowiem trzema)
Pożyczam książki szybciej niż czytam.
Oddaje jedną, przynoszę trzy. I z żadnej nie jestem w stanie zrezygnować. A czasu co raz mniej.Ale powiedzcie sami, czy można nie przynieść takich cudowności do domu?





Dobrze, że niedługo święta, będę mogła nadgonić trochę czytanie.


   Eliza jest terapeutką. Podczas wielogodzinnych sesji zagląda w głowy swoich pacjentów.
Pewnego dnia orientuje się, że ktoś ją śledzi. Teraz to do jej życia zagląda obcy człowiek.

Kiedy Eliza szuka pomocy, nikt jej nie wierzy.

Tymczasem ON wie już o niej wszystko.
Ma listę.
Eliza jest na niej trzecia.


   W małym, sennym miasteczku tylko na pozór niewiele się dzieje.

Malownicza kamienica z mansardą, której szczyt zdobią dwa zamyślone anioły zwane Serafinami, skrywa pod swym dachem niejedną tajemnicę. Nieprzewidziane okoliczności sprawiają, że Lena, dziewczyna pełna marzeń i wiary w przyszłość, zostaje jej nową lokatorką. Poznaje swoich s…

Życie na wynos

Na powieściach autorstwa Olgi Rudnickiej powinno być zamieszczone ostrzeżenie; nie czytać publicznie, czytanie grozi niekontrolowanymi wybuchami śmiechu.
Po książki pisarki sięgam z zamkniętymi oczami i zawsze jest to ogromna przyjemność i świetna zabawa.
"Życie na wynos" jest kontynuacją przygód zwariowanej pisarki Emilii Przecinek i jej rodziny, którą to mogliśmy poznać w tomie pt. "Granat po proszę". Niech jednak nie martwią się ci, którzy nie mieli okazji przeczytać pierwszej części, śmiało można czytać obie książki niezależnie.
Tym razem Emilia biedzi się nad kolejną książką, ale ma pewien zastój w pisarstwie. Nijak nie może ruszyć do przodu. Wszystko i wszyscy dookoła mimo starań zamiast jej pomagać tylko przeszkadzają. Mistrzyniami zamieszania są dwie starsze panie; matka i teściowa Emilii. Sytuacji oczywiście nie ułatwia fakt. że w piwnicy apartamentowca, w którym mieszkają Przecinkowie zostaje znaleziony trup. Rzecz jasna zwłoki odnajduje nasza niezastąpi…