Przejdź do głównej zawartości

Ironia losu

Okładka książki Ironia losu "Ironia losu" to powieść o zdradzie, miłości i trudnych wyborach. Marzena jest mężatką z szesnastoletnim stażem. Jej mąż to ciepły, opiekuńczy lekarz pediatra. Nie mają wspólnych dzieci. Hubert ma dorosłego syna z poprzedniego małżeństwa.
Marzena ma wszystko czego może pragnąć czterdziestoletnia kobieta. Przez przypadek spotyka na zakupach przystojnego Jacka, który zaprasza ją na kawę. Od niewinnej kawy zaczyna się jej burzliwy romans. Sprawę ułatwia fakt, że jej mąż często ma nocne dyżury. Marzena jednak z łóżka kochanka zawsze biegnie do domu. ma wyrzuty sumienia, bo przecież kocha męża. Za każdym razem mówi sobie, że skończy z Jackiem, ale on robi się coraz bardziej natarczywy, zaborczy. Wydzwania do niej, pisze sprośne smsy. Każda próba zakończenia ich relacji jednakże pełznie na niczym. Marzena miota się, ma coraz to gorszy nastrój, nie potrafi zrezygnować z kochanka. Wkrótce jej siostra domyśla się wszystkiego. Ostrzega ją, że może przez głupotę stracić wartościowego mężczyznę, zniszczyć swoje poukładane i bezpieczne życie. Ale wiarołomna żona to wszystko przecież wie. Tyle, że nie korzysta w żaden sposób z tej wiedzy. Wieczorami wchodzi na internetowe forum o zdradzie i czyta posty osób zdradzanych i zdradzających. Niektóre historie podobne są do jej własnej.
Przez większość książki czekałam w napięciu, co się takiego wydarzy, że Marzena zrezygnuje z podwójnego życia. Snułam różne przypuszczenia, ale i tak autorka mnie zaskoczyła.
Zakończenie mnie powaliło na łopatki.  Pani Misiołek stworzyła niebanalną, świetną powieść.
Chociaż do końca nie mogłam zrozumieć postępowania bohaterki, to i tak ją polubiłam i kibicowałam jej w dążeniu do uporządkowaniu swojego życia.
Bardzo, ale bardzo interesująca powieść. Polecam z czystym sumieniem. Nie zawiedziecie się.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Lata miłości

Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się  w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty.  A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu.  I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy  pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od  świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos.  Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Inspiracja

   Doprawdy nie mam pojęcia jak o się stało, że "Inspiracja" jest pierwszą książką Adriana Bednarka, którą miałam okazję przeczytać. Teraz już wiem, że to straszliwe niedopatrzenie z mojej strony. Ostatnio zaczytywałam się głównie w literaturze obyczajowej. Wiedziałam, że nadejdzie cas, kiedy będę chciała sięgnąć po coś mocniejszego. Mój wybór padł na "Inspirację". I przepadłam. Z kretesem i  całkowicie. Jednak, co dobry thriller, to dobry thriller. Nawet obiadu nie ugotowałam póki nie przeczytałam ostatniego zdania. No i oczywiście już zacieram ręce, bo mam spore zaległości z prozą autora i w dodatku wiem, że szykuje się już wkrótce jego kolejna powieść. Bohaterem powieści jest młody chłopak Oskar. Wydawałoby się, że to zwyczajny dwudziestokilkulatek, ale nic bardziej mylnego. Młody mężczyzna ma za sobą bardzo traumatyczne przeżycia. Radzi sobie tylko dzięki pisaniu opowiadań o dość makabrycznej tematyce.  "...Pisanie o śmierci innych stanowiło najlepsze a...