Przejdź do głównej zawartości

Siostra

  "Siostra" to kolejny thriller, po który sięgnęłam ostatnio i który okazał się być fantastycznie napisany. Jednym słowem mam  szczęście ostatnio do tego gatunku.
Grace wychowują dziadkowie.
Charlie wychowuje matka alkoholiczka.
Dziewczynki spotykają się w szkole i szybko znajdują wspólny język. Od chwili poznania się już trzymają się razem. Do czasu, gdy dorosła już Charlie znika na  jakiś czas, a potem znienacka umiera.
 Całe dzieciństwo Charlie chce poznać prawdę o swoim ojcu, chce go odnaleźć. Jednak jej matka skąpi jej informacji, jest przeciwna poszukiwaniom.
Grace natomiast wini się za śmierć swego ojca. Nieszczęśliwy wypadek, któremu uległ w jej oczach przydarzył się za jej sprawą. Gdy traci jeszcze dodatkowo przyjaciółkę pogrąża się w otchłani czarnej jak noc rozpaczy. Nie funkcjonuje bez tabletek nasennych. Oddala się od swojego partnera Dana.  Marazm, depresja trwa długo, lecz w końcu pojawia się światełko w tunelu. Grace przypomina sobie, że kiedyś zakopały z Charlie pudełko. Kobieta odkopuje je. Znajduje kopertę z napisem, który karze jej wrócić  myślami do przeszłości. Grace ma od tej chwili misję. Postanawia zacząć od odszukania ojca przyjaciółki.
Poszukiwania kończą się  niespodzianką. Ojciec nie zostaje  odnaleziony, natomiast pojawia się Anna, przyrodnia siostra Charlie. Czy aby na pewno? Czy Anna jest tą osobą za którą się podaje? I jaki ma plan wobec Grace? Co kryje się za niespodziewaną śmiercią Charlie?
Grace jest zachwycona Anną. Obie kobiety szybko się zaprzyjaźniają, a nowo odnaleziona siostra Charlie wprowadza się do niej. Faktem tym nie jest zachwycony Dan. Anna zdecydowanie nie przypadła mu do gustu.
Wraz z pojawieniem się Anny zaczynają się dziać różne rzeczy. Grace czuje się obserwowana, a nawet śledzona. Ktoś ewidentnie jej nie lubi. Wróg czai się blisko. Tylko jakim sposobem życzliwa, spokojna Grace mogła komuś aż tak bardzo nadepnąć na odcisk? Atmosfera staje się gęsta. A między nią a Danem znów przestaje się układać. Sytuacja wydaje się być patowa. Jednak nic bardziej mylnego.
Louise Jensen zafundowała rozrywkę na dużym poziomie. Potrafi zagrać na naszych emocjach po mistrzowsku. Buduje napięcie, które z każdym wyjaśnionym wątkiem zamiast maleć, rośnie do granic wytrzymałości. Pojawiają się wciąż nowe fakty, a wraz z nimi rośnie nasz apetyt na szybkie poznanie zakończenia, które jak na dobry thriller przystało, jest zaskakujące.



Komentarze

  1. Jeżeli chodzi o thrillery, to nie mam oporu i mogłabym czytać je tonami. Do powyższej pozycji dodatkowo zachęca mnie Twoja opinia, która wypowiada się o książce pozytywnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla miłośników gatunku będzie to prawdziwa gratka, więc zachęcam gorąco:)

      Usuń
  2. Zaciekawiłaś mnie i to nawet bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie, bo ksiazka jest warta zainteresowania. Sama bylam zaskoczona tym, ze okazala sie tak dobra.

      Usuń
  3. Super :) Bardzo lubię thrillery, zwłaszcza z zaskakującym zakończeniem, więc rozejrzę się za tą książką :)
    Pozdrawiam :)
    http://czytanie-i-inne-przygody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie przeczytałam "Prezent", kolejną książkę autorki, jestem bardzo zadowolona z tej przygody. Już rozglądam się za "siostrą", liczę na mocne wrażenia czytelnicze. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja po 'Siostrze" mam zaostrzony apetyt i poluje na "Prezent".skoro Tobie sie podobal to tym bardziej chce go przeczytac.Chyba znalazlysmy kolejna pisarke, po ktorej ksiazki bedzie mozna siegac w ciemno:-)

      Usuń
  5. Uwielbiam thrillery i kryminały, więc to książka idealna dla mnie. :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Lata miłości

Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się  w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty.  A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu.  I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy  pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od  świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos.  Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Duet (nie)idealny

Lubię czasami sięgnąć po lekkie książki, które odciągną mnie od problemów,trosk, a czasem nawet rozbawią.  Gdy na okładce książki pani Joanny Łapińskiej zobaczyłam, że to najzabawniejsza komedia o miłości, to wiedziałam, że tego mi trzeba. Co do tej zabawnej historii, to tak nie do końca jestem zachwycona, kilka razy się uśmiechnęłam, ale żeby od razu najzabawniejsza. Nie, to nie to. Sama zaś opowieść bardzo przyjemna i faktycznie skutecznie odgoniła moje kłopoty na rzecz miłosnych perypetii Danieli i  Martina. Oboje pracują w firmie produkującej świeczki zapachowe.  I oboje się serdecznie nie znoszą. Każde z nich jest z innej bajki i wydaje się , że nie ma siły, by choć trochę się polubili. Jednak znacie to powiedzenie; kto się czubi..."? No więc jakby mogło być inaczej, jeżeli to historia o miłości.  Zarówno Daniela , jak i Martin rozstają się ze swoimi partnerami praktycznie  w tym samym czasie. Jemu potrzebna jest odskocznia, jej pieniądze. Ona zatrudnia się...