
Anna Sakowicz przedstawia zgoła inną rodzinę. Rozalia, seniorka rodu, jako młoda dziewczyna zostaje zmuszona do małżeństwa z mężczyzną, którego nienawidzi, który jest złodziejem i obibokiem. Gdy rodzi się ich córka Donata, on przebywa akurat w więzieniu. Rozalia musi sobie radzić sama. Za każdym razem, kiedy patrzy na córkę widzi znienawidzonego męża. I choć stara się, nie potrafi okazać dziewczynce miłości.
Mała Natka dorasta w atmosferze chłodu, braku uczucia i niechęci. Ciągle słyszy od matki, że jest podobna do tego "skurczybyka." W dorosłym życiu Donata ma obsesję ciągłego mycia rąk. Nie radzi sobie na wielu płaszczyznach. Ma rodzinę, męża, dwójkę udanych dzieci, ale do końca nie jest szczęśliwa.
Inga, córka Donaty po śmierci babki dziedziczy jej pamiętniki, z których dowiaduje się wiele o starszej pani. Zaczyna rozumieć bardziej jej zachowanie, ten brak bliskości.
W ostatniej woli kobieta prosi rodzinę o odnalezienie syna, którego oddała do adopcji, a o którym nigdy nawet nie wspomniała. Zostawia dla niego list i tajemnicze pudełeczko.
Paweł, brat Ingi przeczuwa, że nieznany wuj, dostanie cały majątek babki. Poprzez swoją zachłanność zaczyna intrygować i manipulować swoimi bliskimi.
Pogoń za domniemanym skarbem wiele wyjaśni. Ale czy pieniądze naprawdę są tak ważne?
Autorka pokazuje całe spektrum zachowań ludzkich. Książka dostarcza wzruszeń i wielu emocji. Wyjaśnianie rodzinnych tajemnic razem z bohaterami nie pozwala odłożyć powieści na dłużej.
Polecam i jeszcze raz polecam.
Bardzo lubię twórczość Pani Ani, więc na pewno przeczytam tę książkę. 😊
OdpowiedzUsuńDo tego tytułu właśnie przyciągnęło mnie nazwisko autorki:)
UsuńCiekawie o niej piszesz. Jestem ciekawa jak ja bym ją odebrała :)
OdpowiedzUsuńChętnie poznam Twoje zdanie:)
Usuń