Przejdź do głównej zawartości

Kiedyś po ciebie wrócę

Okładka książki Kiedyś po ciebie wrócę
 Tytuł powieści sugeruje, że to będzie rzecz o miłości. No i muszę powiedzieć, ze nie do końca tak jest. Oczywiście miłość jest w książce, jak najbardziej, jednak nie tylko ona i nie gra tu pierwszych skrzypiec.
Roksana, to studentka, która wraca do rodzinnego domu, by odnaleźć swoją zaginioną przed rokiem siostrę, Anię. Policji nie udało się tego dokonać, dziewczyna została uznana za  zaginioną. Roksana wciąż nie może się z tym pogodzić. Nie tylko ona, były chłopak Ani i rodzice stale zdają się żyć przeszłością.
Roksana odnawia stare kontakty, wypytuje, rozwiesza ogłoszenia, spotyka się również ze starszym panem, który jako ostatni widział Anię przed zaginięciem. Ciągle nic nie wiadomo, a w głowie Roksany wciąż brzmi ostatnio słuchana przez siostrę piosenka "Kiedyś po ciebie wrócę".
Dziewczyna nie traci nadziei, dodatkowo dostaje tajemnicze maile i odbiera głuche telefony. Wizyta na policji nic nie daje. Znowu.
Bartek, przyjaciel z dzieciństwa wspiera Roksi w działaniach, między nimi jest i zawsze była silna więź, która teraz się umacnia. Przekraczają granicę przyjaźni i dają się ponieść uczuciu. Jest tylko jedno ale....
Bartek coś wie. Bartek coś ukrywa, o czymś nie chce mówić. Z resztą jak się okazuje nie tylko on.


"... - Wszyscy kłamią  - wyszeptałam. - Wszyscy są pieprzonymi kłamcami - dodałam, czując jak wzbierają we mnie złość i frustracja. - Nic dziwnego, że policja nie mogła znaleźć żadnego śladu ani jakiejkolwiek wskazówki, skoro wszyscy łgali..."


Czy wzmożone poszukiwania dadzą oczekiwany efekt? Czy Roksana odnajdzie siostrę? Czy dowie się czemu zniknęła?
Czy miłość, zaledwie pączkująca, będzie mogła się rozwinąć skrzydła wśród narastających niczym chwasty kłamstw?
Jeżeli macie ochotę się tego dowiedzieć, jeżeli lubicie pełne emocji książki, to "Kiedyś po ciebie wrócę Was zachwyci". Ja ze swojej strony gorąco polecam.

Komentarze

  1. Bardzo mnie zaciekawiłaś tą recenzją. Z chęcią poznam tę historię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam już kilka pozytywnych recenzji tej książki :) muszę chyba bardziej się jej przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię książki autorki i tę również mam w planach 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię twórczości autorki. Ekrótce będą czytała inną Jej książkę, ale tę , również na pewno przeczytam. 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę w końcu i ja ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Lata miłości

Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się  w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty.  A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu.  I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy  pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od  świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos.  Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Duet (nie)idealny

Lubię czasami sięgnąć po lekkie książki, które odciągną mnie od problemów,trosk, a czasem nawet rozbawią.  Gdy na okładce książki pani Joanny Łapińskiej zobaczyłam, że to najzabawniejsza komedia o miłości, to wiedziałam, że tego mi trzeba. Co do tej zabawnej historii, to tak nie do końca jestem zachwycona, kilka razy się uśmiechnęłam, ale żeby od razu najzabawniejsza. Nie, to nie to. Sama zaś opowieść bardzo przyjemna i faktycznie skutecznie odgoniła moje kłopoty na rzecz miłosnych perypetii Danieli i  Martina. Oboje pracują w firmie produkującej świeczki zapachowe.  I oboje się serdecznie nie znoszą. Każde z nich jest z innej bajki i wydaje się , że nie ma siły, by choć trochę się polubili. Jednak znacie to powiedzenie; kto się czubi..."? No więc jakby mogło być inaczej, jeżeli to historia o miłości.  Zarówno Daniela , jak i Martin rozstają się ze swoimi partnerami praktycznie  w tym samym czasie. Jemu potrzebna jest odskocznia, jej pieniądze. Ona zatrudnia się...