Przejdź do głównej zawartości

Bez pamięci

Okładka książki Bez pamięci Utrata pamięci jest rzeczą bardzo dotkliwą, trudną do wyobrażenia. Stracić własną tożsamość, nie wiedzieć nic o sobie i swoich bliskich, nie mieć wspomnień - to bolesne i wstrząsające doświadczenie. Przytrafia się ono Sarah, młodej kobiecie, ofierze wypadku samochodowego. Budząc się w szpitalnym łóżku nie zna odpowiedzi na żadne zadawane jej pytanie.
Z nienacka pojawia się Jake Sanders, mężczyzna, który zdaje się  znać poszkodowaną w wypadku kobietę. Twierdzi, że Sarah uciekła od niego siedem miesięcy temu i mimo poszukiwań nie potrafił jej odnaleźć.
Jego tłumaczenia wydają się Sarah podejrzane, nie ufa mu. Tym bardziej, że mężczyzna oskarża ją o uprowadzenie córki, zieje nienawiścią i daje jej do zrozumienia, że dla niego jest niczym, zależy mu tylko na odzyskaniu dziecka. Niestety Sarah nie pamięta małej Caitlyn, nie wie gdzie córeczka się znajduje.
Naciskana przez otoczenie stara się sobie coś przypomnieć, dręczą ją koszmary. Zaczyna mieć przebłyski pamięci i już wie, że przed czymś ucieka, że jest w niebezpieczeństwie.
Co jej grozi? I gdzie jest Caitlyn?
Brat Jake'a, Dylan jest dziennikarzem i włącza się do poszukiwań bratanicy. Nigdy nie przepadał za Sarah, czuł, że ona coś ukrywa.
Rozpoczyna się wyścig z czasem.
Zagadka choć zawiła, fragmentarycznie zaczyna się wyjaśniać. Kolejne fakty i kłamstwa wychodzą na jaw.

"...- Czy to było kolejne kłamstwo Sarah, kolejny sekret? Tak? - Gwałtownym ruchem wsunął ręce do kieszeni - O Boże, kiedy to  się skończy? Kiedy wreszcie dotrzemy do prawdy...?"

Czy Sarah odzyska pamięć i odnajdzie córeczkę? Czy Jake wybaczy jej wszystkie oszustwa?

"Bez pamięci" to fascynująca, świetnie napisana powieść. Trzyma w napięciu do samego końca. Nie da sie jej odłożyć na potem.
Polecam i jeszcze raz polecam. 

Komentarze

  1. Skoro trzyma w napięciu... A czuję, że ta książka jest bardzo emocjonalna... Zapiszę sobie, przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna książka, polecam inne książki tej Autorki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamierzam się zapoznać z wszystkimi dostępnymi na rynku polskim:)

      Usuń
  3. Piękna okładka. Sama fabuła również mnie intryguje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Może być dobra. Czytałam ostatnio o utracie pamięci, ale w kontekście Alzheimera. Bardzo polecam Ci "Motyla" Lisy Genovy -rewelacyjna książka. Myślę, że może Ci się spodobać. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję, rozejrzę się za tym tytułem:)

      Usuń
    2. Naprawdę warto. Pozdrawiam. :-))

      Usuń
  5. Lubię książki trzymające w napięciu. Jestem ciekawa, czy bohaterka odzyska pamięć.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Narodziny gniewu

Od ukazania się książki na rynku często natykałam się na pełne zachwytu recenzje. Mimo tego jakoś nie dowierzałam do końca w kunszt tej książki. Jednak nie ukrywam, że coś mnie do niej ciągnęło. Ciągle jednak odsuwałam powieść na później.
Oj, i po co mi to było?
Jak się do niej dobrałam, to dosłownie przepadłam. I nie , nie od pierwszej strony. Przepadłam od momentu gdy zaczęła się II wojna światowa. Otóż autorka pisze o wojnie tak, jak to opowiadała mi przed laty babcia, która przeżyła okupację niemiecką. Nie jest łatwo mówić, pisać o tamtych czasach. Trudne sytuacje, niebezpieczeństwo, okrutność okupantów i ludzi. Niepewność, strach. A w tym wszystkim starania o zwykłe życie, miłość, przyjaźń.
Bohaterowie powieści rzuceni są w wir wojny. Każdy radzi sobie jak potrafi. Jedni za wszelką cenę chcą być sobą, wytrwali w swoich ideałach, inni płyną z prądem dbając głownie o wygodę, a jeszcze inni starają się być po prostu przyzwoitymi ludźmi.
Hanka i Alicja to dwie przyjaciółki z miejs…

Musso i jego najnowsze "dziecko"

Nowe dziecko Guillaume Musso to Dziewczynka!
A konkretnie to"Dziewczyna z Brooklynu". Na razie jest tylko dostępna w języku francuskim,ale jest nadzieja, że wkrótce ukaże się na rynku polskim.
Czekam, a Wy?

Życie na wynos

Na powieściach autorstwa Olgi Rudnickiej powinno być zamieszczone ostrzeżenie; nie czytać publicznie, czytanie grozi niekontrolowanymi wybuchami śmiechu.
Po książki pisarki sięgam z zamkniętymi oczami i zawsze jest to ogromna przyjemność i świetna zabawa.
"Życie na wynos" jest kontynuacją przygód zwariowanej pisarki Emilii Przecinek i jej rodziny, którą to mogliśmy poznać w tomie pt. "Granat po proszę". Niech jednak nie martwią się ci, którzy nie mieli okazji przeczytać pierwszej części, śmiało można czytać obie książki niezależnie.
Tym razem Emilia biedzi się nad kolejną książką, ale ma pewien zastój w pisarstwie. Nijak nie może ruszyć do przodu. Wszystko i wszyscy dookoła mimo starań zamiast jej pomagać tylko przeszkadzają. Mistrzyniami zamieszania są dwie starsze panie; matka i teściowa Emilii. Sytuacji oczywiście nie ułatwia fakt. że w piwnicy apartamentowca, w którym mieszkają Przecinkowie zostaje znaleziony trup. Rzecz jasna zwłoki odnajduje nasza niezastąpi…