piątek, 8 stycznia 2016

Księga urody Lumiry

Księga urody Lumiry - Lumira  
Która z nas, kobiet nie chciałaby zachować jak najdłużej swoją urodę i młodość? Mieć energię i witalność?
To wszystko jest możliwe, o czym przekonuje autorka książki "Księga urody Lumiry".
Lumira spędziła dzieciństwo w Kazachstanie i na Ukrainie, tam poznała sztukę uzdrawiania.
Jako młoda kobieta wyjechała do Niemiec, gdzie zaczęłą zgłębiać temat i przez lata stworzyła metodę, która służy holistycznemu pojmowaniu zdrowia.
Napisała wiele książek, w których dzili się swoją wiedzą.
W "Księdze urody..." zamieszcza swój własny zbiór przepisów i ćwiczeń dla zachowania zdrowia, młodości i urody.
Wszystkie rady Lumiry pochodzą z jej własnych doświadczeń. Sądząc po zamieszczonych w poradniku fotografiach jej metody działają.
Pisarka wygląda młodzieńczo, kwitnąco, a co najważniejsze zdrowo.
Lumira nie używa typowych kosmetyków, jak sama mówi stosuje tylko to, co można zjeść. Tak więc kosmetyki przygotowuje sama, tylko z naturalnych składników.
W codziennym życiu nie jest łatwo zdać się tylko i wyłącznie na naturę. Z pewnością warto jednak od czasu do czasu spróboawać skorzystać z zamieszczonego w ksiązce przepisu.
Jako ciekawostkę przytoczę recepturę maski wzmacniającej włosy. Jest łatwa do przyrządzenia i użycia.
Do przygotowania specyfiku potrzebne są tylko trzy składniki; sól, oliwa z oliwek oraz koniak.
Wszystkie produkty mieszamy w równych proporcjach i odstawiamy na dwa tygodnie w ciemne miejsce.
Po tym czasie trzeba miksturę wetrzeć w skórę głowy i zawinąc ręcznikiem. Po godzinie myjemy włosy tak jak zwykle.
Zaleca się stosowanie maski raz w tygodniu.
Osobiście z niektórych porad Lumiry zamierzam skorzystać. Nie wszystkie mnie jednak przekonują. Niemniej każdy ma szansę znaleźć coś dla siebie.
W poradniku jest zawartych naprawdę dużo receptur, pomysłów, którym można się zainspirować.

"... Tą książką chcę zainspirować moje czytelniczki i czytelników i zachęcić do własnych, kreatywnych działań. Chodzi nie tylko o dobry wygląd. Chodzi w ogóle o dobre życie. O to, byśmy stawali się bardziej sobą..."
Ja czuję się zainspirowana, a Wy? Macie ochotę na porozpieszczanie siebie?


Książkę do  recenzji otrzymałam  dzięki uprzejmości Forum Karty Losu

1 komentarz:

Taka karma czy głupie serce

  Sara jest trzydziestoletnią mieszkanką Madrytu. Ma narzeczonego, Roberta oraz młodszą szaloną siostrę i nie mniej zwariowanych rodziców. J...