sobota, 16 kwietnia 2016

Lady M.

Okładka książki Lady M.  Po wspaniałej trylogii "Stulecie Winnych"pokochałam sposób pisania Ałbeny Grabowskiej miłością bezwzględną i jak przypuszczam taką do ostatniej deski czy też bardziej do ostatniej strony.
Moje oczekiwania wobec najnowszej książki autorki nie byłe małe, o nie. Spodziewałam się fascynującej historii, barwnych bohaterów i całkowitego zapomnienia podczas czytania. Przyznaję bez bicia nie zawiodłam się w żadnym punkcie.
Tytułowa Lady M. to Małgorzata, z zawodu nauczycielka, prywatnie żona i matka dwóch dorosłych synów.
Kobieta jest osobą zdecydowaną, zaborczą lubiącą kontrolować sytuację.  W pracy jest ceniona, nawet udaje jej się awansować, niemniej całą swą energię Małgorzata kieruje w stronę męża Krzysztofa. Od początku monitorowała jego karierę, zawiedziona, ze nie wybrał specjalizacji lekarskiej tylko został zwykłym naukowcem, który uczy studentów "kroić trupy", jak pogardliwie nazywała profesję męża. Niemniej Krzysztof jest zdolny i pracowity. Ma wkrótce zrobić habilitację, objął kierownicze stanowisko. Jednak Małgorzacie wciąż mało. Ona wymarzyła sobie zostać profesorową. A i to pewnie nie byłby koniec, jej apetyt w tej sprawie stale rósł.
 "...Potem robił to, co ona chciała. Pilnowała tego. Wiedziała, co jest dla niego dobre, i pilnowała, żeby podejmował właściwe decyzje. On to akceptował, ponieważ wiedział, że ona robi to z miłości do niego..."
Czy takie relacje małżeńskie mogą dać szczęście? Osaczony Krzysztof korzysta z sytuacji gdy pewna rowerzystka wpada mu pod koła samochodu. Szybko nawiązuje z nią romans odsuwając się tym samym od zaborczej żony.
Akcja powieści toczy się dwutorowo zaostrzając naszą ciekawość, zmuszając wyobraźnię do kreowania zakończenia, które i tak nas zaskakuje.
Przeplatające się wątki opisują zdarzenia z przed niespodziewanej i prawdopodobnie tragicznej śmierci kochanki Krzysztofa jak i po tym zdarzeniu.
Jestem zauroczona tą książką oraz samą autorką, posiadającą ogromny talent literacki.
Polecam i jeszcze raz polecam.


4 komentarze:

  1. O proszę, nie spodziewałam się, że to taka dobra lektura. Chętnie sama przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam jeszcze twórczości tej autorki, ale mam w planach to zmienić.

    OdpowiedzUsuń

Taka karma czy głupie serce

  Sara jest trzydziestoletnią mieszkanką Madrytu. Ma narzeczonego, Roberta oraz młodszą szaloną siostrę i nie mniej zwariowanych rodziców. J...