Przejdź do głównej zawartości

Nabytki biblioteczne (31)

Jakoś nie mogę oprzeć się wrażeniu, że stos książek z biblioteki nigdy nie maleje. A przecież każdą wolną chwilę spędzam na czytaniu. Nieprawda.
On maleje, ale ja sukcesywnie go uzupełniam. Tym razem o takie pozycje:

Okładka książki Tylko twoimi oczamiAlice prowadzi nudne życie w Berlinie. Wszystko zmienia się, gdy spontanicznie postanawia wyjechać do Wenecji. W dzień prowadzi dom rodziny Scarpów, a nocami zwiedza fascynujące ją miasto. Podczas swoich wędrówek spotyka tajemniczego niewidomego mężczyznę, Tobiasza. Dzięki niemu jest zapraszana na wystawne bale i smakuje życia bogaczy. Wkrótce poznaje prawdziwą tożsamość nowego znajomego. Nie może jednak przewidzieć, że jej życie znajdzie się przez tę znajomość w niebezpieczeństwie.

 Okładka książki Odwrócone życie   Ewa to nastolatka, która musiała szybko dorosnąć. Zbyt szybko. Matka, walcząca z depresją po śmierci małego synka, znika z jej życia. Ojciec odsuwa się od niej dla dobra nowego związku. Ewa walczy z samotnością i poczuciem odrzucenia, oddając się bez reszty swojej największej pasji: bieganiu.

Aldona ucieka z rodzinnego Śląska na gorącą Teneryfę. Osiąga sukces zawodowy i zostawia za sobą trudne wspomnienia z dzieciństwa. Jej największym problemem jest choroba syna, który wymaga natychmiastowego przeszczepu. Niestety wciąż brak dawcy. Aldona postanawia zwrócić się o pomoc do jego biologicznego ojca.

Ścieżki tych dwóch kobiet przetną się w niespodziewanym miejscu…

 Okładka książki Ściana sekretów   W parku przy ekskluzywnej szkole dla dziewcząt na przedmieściach Dublina zostają odnalezione zwłoki szesnastoletniego Chrisa Charpera. Pomimo wielotygodniowego śledztwa, nie udaje się ustalić sprawcy zbrodni.

Rok po tragicznej śmierci Chrisa na „ścianie tajemnic” – korkowej tablicy, na której dziewczęta ze szkoły Świętej Kildy anonimowo zwierzają się ze swych sekretów – pojawia się zdjęcie chłopaka, opatrzone podpisem: „Wiem, kto go zabił”.

Sprawa zostaje ponownie otwarta. Trop wiedzie do najbliższych przyjaciółek Holly Mackey oraz grupy dziewcząt uwikłanych we wzajemne relacje i animozje. Która z uczennic skrywa mroczny sekret? A może działają w zmowie? Świat nastolatek okazuje się o wiele bardziej niebezpieczny i złowrogi, niż mogliby przypuszczać doświadczeni detektywi.

Komentarze

  1. Ciekawi mnie ''Odwrócone życie''.
    Życzę miłego czytania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja już ze sto lat w bibliotece nie byłam. Muszę się w końcu wybrać, szczególnie że mam trochę takich pozycji nie w moim typie, które mi się w miarę ok podobały, ale nie zatrzymuję w swojej biblioteczce - mogłabym oddać :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie biblioteka to taki drugi dom. Żyjemy w pełnej symbiozie; ja dużo pozyczam, a własne książki tak jak piszesz w miarę ok,ale nie do końca w moim stylu oddaję.

      Usuń
  3. Oczywiście, w pierwszy odruchu sięgnęłabym po Ścianę sekretów, zdecydowanie coś dla mnie. :)
    Satysfakcjonującego zaczytania! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. rzeczywiście Ściana sekretów brzmi obiecująco. Nie moge się już doczekać aż się za nią zabiorę.
    Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  5. Patrząc na pierszą okładkę - widzę tylko Chyłkę z powieści Mroza :) Życzę Ci miłej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cos w tym jest, chociaż Chyłka jest zdecydowanie niepowtarzalna:)
      Dziękuję

      Usuń
  6. Nie znam żadnej z tych lektur, więc czekam na Twoje wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miłej lektury życzę, ciekawe tytuły :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Nabytki biblioteczne (54)

Niech ktoś zabierze ode mnie kartę biblioteczną! Chociaż jedną (operuję bowiem trzema)
Pożyczam książki szybciej niż czytam.
Oddaje jedną, przynoszę trzy. I z żadnej nie jestem w stanie zrezygnować. A czasu co raz mniej.Ale powiedzcie sami, czy można nie przynieść takich cudowności do domu?





Dobrze, że niedługo święta, będę mogła nadgonić trochę czytanie.


   Eliza jest terapeutką. Podczas wielogodzinnych sesji zagląda w głowy swoich pacjentów.
Pewnego dnia orientuje się, że ktoś ją śledzi. Teraz to do jej życia zagląda obcy człowiek.

Kiedy Eliza szuka pomocy, nikt jej nie wierzy.

Tymczasem ON wie już o niej wszystko.
Ma listę.
Eliza jest na niej trzecia.


   W małym, sennym miasteczku tylko na pozór niewiele się dzieje.

Malownicza kamienica z mansardą, której szczyt zdobią dwa zamyślone anioły zwane Serafinami, skrywa pod swym dachem niejedną tajemnicę. Nieprzewidziane okoliczności sprawiają, że Lena, dziewczyna pełna marzeń i wiary w przyszłość, zostaje jej nową lokatorką. Poznaje swoich s…

Nowakowie. Kruchy fundament - recenzja przedpremierowa

Pamiętacie, że uwielbiam sagi rodzinne? Owszem, nie każda mi przypada do gustu, ale zwykle jest tak, jak z rodziną Nowaków czyli jak najbardziej pozytywnie.
Krzysztof i Małgorzata są wydawałoby się małżeństwem idealnym. On , wzięty prawnik, ona doskonała pani domu. Wychowują czwórkę dzieci; dwudziestoletniego Tomka, dwa lata młodszą Kasię, piętnastolatka Łukasza i najmłodszą latorośl, trzyletniego Kubę.
Mimo iż otoczenie patrzy z podziwem na ich życie, oni mają problemy i właściwie zawsze je mieli. Im większy kryzys przechodzili tym bardziej Małgorzata  próbowała zacieśnić ich więzy. Z każdego kryzysu wychodzili cało lecz  z nowym dzieckiem. To by jedyny sposób  kobiety, by zatrzymać przy sobie męża. On , zawsze odpowiedzialny, nawet gdy miał serdecznie dość zawsze poświęcał się dla rodziny. Dawno zaprzestał  zainteresować i zmobilizować żonę do jakichkolwiek innych działań niż te związane z domem. Bezskuteczne starania spowodowały u niego znudzenie tematem i niejako obojętność.
Krz…

Zbyt piękne - przedpremierowo

Nigdy nie ukrywałam faktu, że uwielbiam twórczość Olgi Rudnickiej. Nie ominęłam i nie ominę żadnej jej książki. Mimo że nieodwołalnie, niezaprzeczalnie i raczej na zawsze me serce skradły siostry Sucharskie, najnowsza powieść autorki również spełniła moje oczekiwania. Zuzanna i Tymoteusz kupują dom w Kłopotowie. Już sama nazwa miejscowości sugeruje, że nie był to najszczęśliwszy zakup w ich życiu. Oboje nie znali się do momentu gdy spotkali się w rzeczonym domu. Od razu nie przypadli sobie do gustu. Niemniej jak to się mówi musieli jechać na tym samym wózku, albowiem obydwoje zostali oszukani przez wcześniejszego właściciela posiadłości, niejakiego Hieronima Srokę. Oczywiście zgłosili sprawę na policję, ale znając opieszałość funkcjonariuszy tejże instytucji, biorą sprawy w swoje ręce. Próbują na własną rękę dorwać oszusta. Żadne z nich nie może zrezygnować z szansy odzyskania domu lub pieniędzy. Tymoteusz zainwestował w ten zakup wszystkie swoje oszczędności, a Zuzka zaciągnęła kre…