Przejdź do głównej zawartości

Coś dla fanów Sylwii Zientek

Kto czytał, ten wie, że warto.
Ja się zakochałam:) Takie sagi jak ta zostają na długo w pamięci, może nawet na zawsze.
Warto mieć obok "Hotelu Varsovie. Klątwa lutnisty"


kolejną część; "Hotel Vasovie. Bunt Chimery"





Mieć i przeczytać. Ale to dopiero w pierwszym kwartale nowego roku.
Nie mogę się doczekać, a Wy?
Całe szczęście rok 2017 chyli się ku końcowi, więc szybko minie czas oczekiwania. Niemniej ciekawość, co zaserwuje nam w drugim tomie pisarka, aż mnie roznosi.

Komentarze

  1. Mnie jakoś nie kusi:)
    kocieczytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam pierwszą część, ale jeszcze nie czytałam. Czeka na dobry moment :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypuszczam,że gdy już zaczniesz,prędko jej nie odlozysz,wiec wybór wlasciwego czasu, jak najbardziej wskazany:-)

      Usuń
    2. Cieszę się, że tak piszesz, bo nie cierpię nieudanych książkowych zakupów! Zawsze mnie potem złości, bo mogłam coś lepszego wybrać ;).

      Usuń

Prześlij komentarz