
Hania wychowywała się w domu dziecka. Teraz jest mężatką i matką nastoletniej córki. Wydawać by się mogło, że ma życie jak w bajce. Mąż Andrzej zarabia dużo, więc wystarcza im na wszystko i Hania nie musi pracować. Prowadzi dom i wiedzie wygodne życie. Pozornie jest szczęśliwa. Nie ma jednak szczęścia bez cienia. Niby nie może na nic narzekać, ale ciężko się żyje w trójkącie. I bynajmniej nie chodzi o to, że Andrzej jest jej niewierny.
Hania jest jedyną kobietą w jego życiu, ale nieustannie towarzyszy jej obecność byłej żony męża, Katarzyny. Kobieta ta od dawna już nie żyje, niemniej jej osoba towarzyszy im na każdym kroku. Andrzej wciąż porównuję Hankę do Kasi. W tym porównaniu oczywiście wypada gorzej.
Tamta wszystko robiła lepiej, dokładniej, szybciej.
Lata od jej wypadku upływają, a żal mężczyzny za nią nie zmniejsza się ani trochę.
Hania jest u kresu wytrzymałości.
Gdy już czara frustracji praktycznie się przelewa, sytuacja zmienia się diametralnie. A wszystko zaczyna się od sąsiadki Renaty, zawodowej tarocistki.
Zmiany, które się pojawiają dotyczą przede wszystkim samej Hani. Jej postrzegania siebie i otoczenia. Nastawienia do ludzi i życia.
Autorka świetnie pokazała ewaluację i wewnętrzną przemianę swojej bohaterki.
Książka pozornie błaha skłania nas do refleksji i autooceny.
Czyta się ją szybko, zbyt szybko. Z ogromną niecierpliwością czekam na kolejną porę roku tj. uczuć.
Przed nami zima kalendarzowa, aż miło będzie ogrzać się przy kolejnym tomie powieści Magdaleny Majcher.
Polecam gorąco.
Naprawdę nie wiem kiedy przeczytam wszystkie książki, które planuję, ale właśnie dopisałam do swojej listy ten tytuł. ;)
OdpowiedzUsuńZnam ten ból. U mnie stos rośnie i rośnie. I boję się zaglądać na inne blogi, bo lista tytułow do przeczytania znacznie się wydłuża.
UsuńJeśli polecasz to faktycznie się skuszę :)
OdpowiedzUsuńskuś się, skuś. Ja mile zostałam zaskoczona:)
UsuńUwielbiam książki tej autorki. Traktują o poważnych, życiowych tematach. Zawsze dają do myślenia.:)
OdpowiedzUsuńI taka jest. Zachwyciłam się:)
UsuńNie miałam jeszcze okazji czytać żadnej powieści tek autorki. :)
OdpowiedzUsuńTo bylo moje pierwsze spotkanie z ta autorką:-) i nie żałuję
OdpowiedzUsuń