
Marek Zadrożny, lekarz medycyny sądowej tym razem stanie praktycznie oko w oko z psychopatą, który swoim ofiarom wiąże czerwone nitki na częściach ciała lub ubrania. Oczywiście śledztwo prowadzi jego przyjaciel, komisarz Sebastian Pol, ale Zadrożny chcąc nie chcąc, ale zdecydowanie bardziej chcąc, jest zamieszany w sprawę. Policja nie wierzy w działania domniemanego psychopaty.
"...- Słuchaj może mam paranoję, ale naprawdę wydaje mi się, że te sprawy się ze sobą w jakiś sposób łączą -powiedział. - Dzisiaj znowu znalazłem na zwłokach czerwoną nitkę.
- Stary, nie łączą się. Polska to nie Ameryka. Psychopata trafia się raz na dziesięć lat. To są zwyczajne samobójstwa..."
"...- Marek, zdajesz sobie sprawę z tego, jak to brzmi? Co wspólnego miałby mieć bezdomny ze sławną projektantką mody i koleżanką mojej babci?- zapytał powoli. - To absurdalne!
- Czerwoną włóczkę.
- Nic nie łączy tych spraw. Powtórzę raz jeszcze: sprawdziliśmy włóczkę znalezioną przy emerytce i przy projektantce. To nie była ta sama włóczka.
- Czerwona nitka łączy te sprawy- zaparł się medyk - Może nie chodzi o konkretną nitkę, ale na przykład o kolor!.."
Śledztwo się toczy, giną kolejne osoby. Z tym, że jedną z tych osób udaje się odnaleźć żywą. Niestety żywa czy martwa nic nie wnosi do sprawy. Uratowany dziennikarz bowiem nie widział sprawcy i nic nie potrafi powiedzieć o porwaniu.
W międzyczasie obaj panowie, Marek i Sebastian zmagają się ze sprawami natury uczuciowej. Mimo że są zdeklarowanymi kawalerami, to potrzebują u swego boku mieć kobietę. I to nie pierwszą lepszą, co to to nie. Ale jak wiadomo, sprawy miłosne są trudniejsze do rozwiązania niż zagadki kryminalistyczne. Mężczyźni staną więc przed nie lada wyzwaniem.
Jest to tym trudniejsze, że Marek ulega poważnemu wypadkowi. A może przewrotnie, skutki wypadku okażą się dla niego korzystne?
Zachęcam gorąco do lektury "Paranoi". Jest świetnie napisana, ma bohaterów, których nie sposób nie lubić (nawet w podobnej do robota prokurator zaczynają budzić się cieplejsze uczucia, no dobrze, okruchy uczuć. Ale zawsze). Fabuła, pomysł i brawurowa akcja sprawiają, że książkę połyka się w jednym kawałku.
Za możliwość zapoznania się z powieścią dziękuję serdecznie Wydawnictwu W.A.B.
Zachćecam o
Jestem bardzo ciekawa tej książki. 😊
OdpowiedzUsuńTo już bardziej nie muszę Cię zachęcać:)
UsuńPierwszy tom bardzo przypadł mi do gustu :) Kontynuacja już czeka :)
OdpowiedzUsuńPierwszy tom bardziej mi się podobał, ale ten też jest bardzo dobry.
UsuńNie znam tej serii, ale jeśli kiedyś przypadkiem na nią natrafię, to dam jej szansę.
OdpowiedzUsuńKoniecznie tak zrób. Nie pożałujesz:)
Usuń