Przejdź do głównej zawartości

Pacjentka

Okładka książki Pacjentka Słowo "nie" zwykle kojarzy nam się z czymś negatywnym. Tymczasem w przypadku "Pacjentki" ma wydźwięk  jak najbardziej pozytywny.
Ta książka to takie 3x nie;
Niesamowita
Nieprzewidywalna
Niedościgniona


Alicia Berenson to świetna  malarka, szczęśliwa mężatka. Jej życie wydaje się być ustabilizowane. Jednak kobieta ma za sobą traumatyczną przeszłość i nieszczęśliwe dzieciństwo.
Theo Faber jest psychoterapeutą, ma uroczą żonę i wiedzie udane życie do momentu, gdy dowiaduje się o możliwości pracy w szpitalu psychiatrycznym, gdzie miałby szansę leczyć mężobójczynię, która po zabójstwie nie wypowiedziała ani słowa. Dla Theo jest to misją graniczącą z obłędem, aby za wszelką cenę pomóc Alicii, bo to ona jest przedmiotem jego zainteresowania.
Theo zaczyna terapię. Współpracownicy nie wierzą w jej powodzenie. Próbowali już wszystkiego. Bezskutecznie.
Theo nie zraża się niepowodzeniami, próbuje skontaktować się z wszystkimi osobami, z którymi pacjentka miała kiedykolwiek styczność.
Dowiaduje się wielu rzeczy, ale większość jest ze sobą sprzeczna.
Nowe światło rzuca na tą sprawę pamiętnik Alicii, która w ten sposób próbuje się skomunikować ze swoim terapeutą.
Dodatkową pomoc stanowią sugestywne obrazy stworzone przez artystkę.
Theo jest już bardzo blisko dotarcia do sedna prawdy.
Czy w końcu mu się uda dowiedzieć, co tak naprawdę miało miejsce w czasie morderstwa męża Alicii? I czy ta prawda wszystkim zainteresowanym osobom się spodoba? A może komuś poważnie zagrozi?


Są thrillery dobre i bardzo dobre, są też i bardzo złe."Pacjentka" zalicza się do osobnej kategorii, thrillerów arcydobrych. Dawno nie miałam przyjemności przeczytać czegoś równie emocjonującego, a przecież większość książek, które trafia w moje ręce podoba mi się. I to zazwyczaj bardzo.
Nie będę nawet próbować przekonać Was do tej powieści. Miłośnicy gatunku na pewno się na niej poznają, i bez mojej zachęty. Natomiast ci, którzy nie przepadają za thrillerami mają okazję dzięki "Pacjentce" zmienić swoje zdanie. Jedno jest pewne; "Pacjentka" namiesza Wam w głowie.

Komentarze

  1. Intryguje mnie ta książka, będę mieć ją na uwadze 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ją na swoim czytniku, więc cieszę się, że jest dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chcę przeczytać tę książkę i nawet ją już mam ,tylko czasu na wszystko brakuje. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to niestety. Ale na tą powieść warto znalezć chwilkę. No i czyta się szybko.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Lata miłości

Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się  w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty.  A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu.  I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy  pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od  świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos.  Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Inspiracja

   Doprawdy nie mam pojęcia jak o się stało, że "Inspiracja" jest pierwszą książką Adriana Bednarka, którą miałam okazję przeczytać. Teraz już wiem, że to straszliwe niedopatrzenie z mojej strony. Ostatnio zaczytywałam się głównie w literaturze obyczajowej. Wiedziałam, że nadejdzie cas, kiedy będę chciała sięgnąć po coś mocniejszego. Mój wybór padł na "Inspirację". I przepadłam. Z kretesem i  całkowicie. Jednak, co dobry thriller, to dobry thriller. Nawet obiadu nie ugotowałam póki nie przeczytałam ostatniego zdania. No i oczywiście już zacieram ręce, bo mam spore zaległości z prozą autora i w dodatku wiem, że szykuje się już wkrótce jego kolejna powieść. Bohaterem powieści jest młody chłopak Oskar. Wydawałoby się, że to zwyczajny dwudziestokilkulatek, ale nic bardziej mylnego. Młody mężczyzna ma za sobą bardzo traumatyczne przeżycia. Radzi sobie tylko dzięki pisaniu opowiadań o dość makabrycznej tematyce.  "...Pisanie o śmierci innych stanowiło najlepsze a...