niedziela, 22 marca 2015

Spotkania z duchami

Pomoc z zaświatów. Duchy bliskich w służbie żyjących - Hancock Maureen 
Maureen Hancock jest medium i uzdrowicielką wykorzystującą metody naturalne.
Jako mała dziewczynka Maureen na skutek zatrucia zapadła w śpiączkę. Gdy szczęśliwie się z niej przebudziła odkryła w sobie szczególne właściwości; zaczęła widzieć duchy, mogła wyczuwać ich obecność, a nawet z nimi rozmawiać.
Jako dorosła kobieta postanowiła wykorzystać swoje zdolności, aby pomóc innym. Założyła dwie fundacje charytatywne, pracuje w hospicjach, występuje dla publiczności przekazując informacje od duchów dla ich bliskich.
Na takie spotkania przychodzi mnóstwo ludzi, Maureen nie odmawia nikomu i robi to za darmo. Niestety odbija się to niekiedy na jej zdrowiu. Organizm jest przeciążony, co powoduje zasłabnięcia, utraty przytomności.

"... Kontakt z duchami potrafi wyssać z człowieka całą energię, trzeba więc uważać, co się robi, żeby podtrzymać połączenie z duszą zmarłej osoby, muszę utrzymywać poziom energii przez cały czas..."

Trzeba dodać, że Maureen poza tym, co robi niejako zawodowo jest również żoną i matką. To rzecz jasna wymaga także sporo wysiłku. Kobieta żyje naprawdę intensywnie, praktycznie nie mając czasu dla siebie.

"....Ta książka jest poradnikiem, jak przejść od życia do śmierci i z powrotem oraz jak przeżyć w pełni każdą chwilę ku pamięci naszych zmarłych bliskich..."

Na końcu każdego rozdziału są porady, wskazówki jak należy pielęgnować swoje zdolności, intuicję, jak dostrzec to, co niewidzialne na pierwszy rzut oka.

Muszę przyznać, że i ja miałam przed laty pewne doświadczenia z duchami. Niemniej wówczas nie byłam gotowa na takie spotkania. Przytłaczał i blokował mnie strach.
Ta książka pomogła mi zrozumieć pewne rzeczy, przestać się bać nieznanego, a także przyczyniła się do rozbudzenia mojej intuicji.
Polecam tę pozycję tym, którzy chcą zgłębić istotę istnienia, rozwinąć swoją intuicję, wrażliwość.



Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję  Forum Karty Losu.








7 komentarzy:

  1. Kontaktowanie się z duchami jest bardzo niebezpieczne. Coś trochę wiem na ten temat, dlatego nie chce już nigdy więcej szukać pomocy z zaświatów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozumiem i zgadzam się, to niebezpieczne. Autorka książki jednak nie wywoływała duchów - one same do niej przychodziły. Pomagały jej np. w odnalezieniu osób zaginionych itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brr, to straszne posiadać taki dar. Nic chciałabym nigdy mieć takich nieproszonych ''gości''.

      Usuń
    2. Nie chciałabym mieć z czymś takim do czynienia, coś strasznego.

      Usuń
  3. To raczej nie jest literatura dla mnie, chociaż metafizyka mnie kiedyś ciągnęła do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja czasem daję się skusić takim metafizycznym tematom:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po taką tematykę jednak nie sięgam.

    OdpowiedzUsuń

Taka karma czy głupie serce

  Sara jest trzydziestoletnią mieszkanką Madrytu. Ma narzeczonego, Roberta oraz młodszą szaloną siostrę i nie mniej zwariowanych rodziców. J...