Przejdź do głównej zawartości

Say it

Okładka książki Say It.  "Say it." to książka skierowana głównie do młodzieży. Bohaterami są młodzi ludzie, wchodzący zaledwie w świat dorosłych.
Czytałam o powieści wiele komentarzy. Były te pełne zachwytu oraz te zarzucające błahą tematykę, nudnych bohaterów.
Dla mnie książka miała w sobie coś. Nie jest może pasjonująca, ale intrygowały mnie wydarzenia w niej przedstawione.Uważam, że może się podobać i nie tylko czytelnikom w wieku licealnym.
Natalie jest osiemnastolatką. Z natury jest skromna i cicha. Jest przeciwieństwem swej siostry Grace, która uosabia typ imprezowiczki. Natt za namową tejże siostry zaczyna pomału wychodzić ze swojej skorupy. Makijaż i inny styl ubierania powodują nagłe zainteresowanie jej osobą. Co więcej, najbardziej zainteresowany jest chłopak Grace, Jayson. Wydaje się, że gra on dziewczynie na nerwach, jest chamski i bardzo obcesowy. Jednak ją coś do niego ciągnie.
Przypadkiem podczas spaceru Natalie spotyka tajemniczego chłopaka, Dylana. Szybko okazuje się, że nadają na tych samych falach, rozumieją się bez słów. Niemniej chłopak coś ukrywa, tłumi w sobie jakiś sekret.
W równym stopniu jak Jayson odpycha od siebie tak Dylan do siebie przyciąga.
Co zrobi Natt? Jak wybierze i czy przede wszystkim będzie w sytuacji, w której jakikolwiek wybór jest możliwy?
Co w książce zadziwia, to fakt, że siostry mieszkają same. Rodzice wyprowadzili się z miasta i mieszkają sami, nie za bardzo interesując się córkami. A one robią właściwie, co chcą. Szkoła, do której uczęszcza jeszcze Natalie zupełnie tym faktem nie jest zdziwiona. Teoretycznie dziewczyny są dorosłe,ale same się jeszcze nie utrzymują i potrzebują dozoru, zainteresowania. Ale w sumie rzecz dzieje się w Kalifornii więc nic nie powinno zdumiewać. Co prawda jest jeszcze w powieści wspomniana najstarsza siostra, lekarka. Ale jej sylwetka bliżej nie została przedstawiona.
Podsumowując książka jest przyjemna w odbiorze. Nie jest to literatura wnosząca wiele w nasze życie. Natomiast ma kilka fajnych momentów. Potrafi wzruszyć. Na lato w sam raz.

Komentarze

  1. Od jakiegoś czasu bardzo kusi mnie ta książka i mam nadzieję, że kiedyś ją poznam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgodzę się z Tobą, ma fajne zakończenie, ale nie jest znowu jakaś niesamowita :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Lata miłości

Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się  w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty.  A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu.  I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy  pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od  świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos.  Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Inspiracja

   Doprawdy nie mam pojęcia jak o się stało, że "Inspiracja" jest pierwszą książką Adriana Bednarka, którą miałam okazję przeczytać. Teraz już wiem, że to straszliwe niedopatrzenie z mojej strony. Ostatnio zaczytywałam się głównie w literaturze obyczajowej. Wiedziałam, że nadejdzie cas, kiedy będę chciała sięgnąć po coś mocniejszego. Mój wybór padł na "Inspirację". I przepadłam. Z kretesem i  całkowicie. Jednak, co dobry thriller, to dobry thriller. Nawet obiadu nie ugotowałam póki nie przeczytałam ostatniego zdania. No i oczywiście już zacieram ręce, bo mam spore zaległości z prozą autora i w dodatku wiem, że szykuje się już wkrótce jego kolejna powieść. Bohaterem powieści jest młody chłopak Oskar. Wydawałoby się, że to zwyczajny dwudziestokilkulatek, ale nic bardziej mylnego. Młody mężczyzna ma za sobą bardzo traumatyczne przeżycia. Radzi sobie tylko dzięki pisaniu opowiadań o dość makabrycznej tematyce.  "...Pisanie o śmierci innych stanowiło najlepsze a...