
Sześć podejrzanych, mnóstwo butelek wina, a policja ciągle daleko. Tej nocy są zdane tylko na siebie, więc same będą musiały poprowadzić śledztwo.
Gdyby nie to, że bohaterki zamiast herbaty piją wino, dużo wina..., a rzecz się dzieje we współczesnej Polsce, tę historię mogłaby napisać sama Agatha Christie.


Nastoletnia Alicja zostaje wysłana do Wiednia, aby w tamtejszej klinice leczyć rozpocząć leczenie. Z początku nieufna, nieznająca języka, ignorowana przez lekarzy, stopniowo zaskarbia sobie sympatię innych pacjentek i personelu.
Zachęcona przez wybitnego psychoanalityka Zygmunta Freuda zaczyna studiować medycynę. Wydaje się, że nareszcie losy Alicji ułożą się szczęśliwie – otoczona przyjaciółmi, zakochana w koledze ze studiów, dostaje wymarzoną pracę w Katedrze Anatomii. Jednak wybuch I wojny światowej i niebezpieczne wydarzenie w anatomicum ponownie zmuszą ją do całkowitej zmiany życia.
Odprawione niegdyś przez matkę czary, pozwolą Alicji żyć tak, jak nie żył dotąd żaden człowiek...
Święta, święta i po świętach. Pod choinką znalazłam tylko jedną książkę. :( Za to moja biblioteka zgromadziła dla mnie trzy cudowne powieści. Trochę się na nie naczekałam, ale jak sądzę były tego warte. Liczę, że spełnią moje oczekiwania.
A u Was jak po świętach? Jest moc czytania? Prezenty książkowe były?
o, prezenty książkowe to świetna rzecz, szkoda, że w moim domu się nie przyjęły:/
OdpowiedzUsuńJestem bardzo ciekawa Zabójcy z sąsiedztwa :) Koniecznie podziel się opinią.
OdpowiedzUsuń