
A to właśnie przydarzyło się Alice Love.
Kobieta w szpitalu dowiaduje się, że nie pamięta dekady swego życia. Nie wie dlaczego popsuły się jej relacje z siostrą i dlaczego mąż jej tak mocno nienawidzi, że chce się z nią rozejść.
Lekarze uważają, że pamięć kobiety już niedługo powróci. Jednak będąc już w domu, Alice dalej nic nie pamięta. Nie wie, że ma panie do sprzątania, wielki basen w ogrodzie i że nagle stała się działaczką w szkole swych dzieci.
Alice próbuje poskładać pojawiające się przebłyski wspomnień w jedną całość. Bliscy niby starają się jej pomóc, ale gdy zaczyna być mowa o tajemniczej Ginie, wszyscy nabierają wody w usta. Kobieta zaczyna podejrzewać męża o zdradę. Ale czy na pewno było tak, jak przypuszcza? A może prawda wygląda zupełnie inaczej?
"...Oczywiście. Przecież wszystko wcześniej czy później prowadziło do Giny. Kiedy przypomni sobie Ginę odzyska wspomnienia..."
To kolejna powieść Liane Moriarty z jaką przyszło mi się zmierzyć. I kolejny raz podziwiam kunszt pisarski autorki. Książka ma wszystko to, co mieć powinna. Wyrazistych bohaterów, interesującą fabułę, lekki, nieprzerysowany styl oraz tajemnicę do odkrycia. Czegóż więcej potrzeba czytelnikowi?
Nic tylko się zaczytać.
Już od dawna ta książka ze mną chodzi. Muszę wreszcie się za nią zabrać. 😊
OdpowiedzUsuńW takim razie do dzieła! Z pewnością nie pożałujesz.
UsuńNa pewno przeczytam tę książkę. Takie klimaty bardzo lubię. :)
OdpowiedzUsuńChętnie porównam Twoje odczucia po przeczytaniu tej powieści.
UsuńUwielbiam autorkę, więc na pewno przeczytam :)
OdpowiedzUsuń:)
Usuń