
Ciasteczka są paskudne w smaku, gdyż Roma zupełnie nie potrafi piec, natomiast wróżby są dość osobliwe. W dodatku wbrew przypuszczeniom Renaty sprawdzają się.
Prze kilka pierwszych lat sentencje z ciasteczka nie są zbyt pomyślne, więc Renacie nie szczęści się w życiu. Zagraniczny narzeczony umiera w łóżku zaraz po ich miłosnych zmaganiach. Równo w następne urodziny przychodzi na świat córeczka Reni, Karina. I jest to oczywiście radosne wydarzenie, lecz jako młoda, samotna matka wie, że nie będzie jej łatwo. Dlatego korzysta z pomocy Romy. Mieszkając we trzy jest jej łatwiej, ale wciąż jej czegoś w życiu brakuje.
Gdy w końcu wróżba w ciasteczku jest pomyślna, Renia osiąga spełnienie, przynajmniej na gruncie prywatnym, ponieważ musi wycofać się z życia zawodowego.
Każde szczęście ma swój termin ważności, tak i tym razem wszystko co dobre, kiedyś się kończy. W życiu naszej bohaterki dochodzi do poważnych zmian.
Jaki będzie kolejny rok? Jaka przepowiednia będzie skrywała się w ciasteczku? I czy Roma wreszcie nauczy się lepiej je wypiekać?
"Ciasteczko z wróżbą" to z pewnością niecodzienna powieść. Lekka i niezobowiązująca, a przy tym wnosząca pewien powiew świeżości.
Jeśli szukacie czegoś na długi wieczór, na podróż czy po prostu potrzebujecie odskoczni od trudów dnia codziennego, to z całą pewnością jest to książka dla Was.
Myślą, że miło będzie spędzić jesienny wieczór z tą książką i kubkiem gorącej herbaty. 😊
OdpowiedzUsuńTo idealna sceneria:) plus oczywiście jakieś ciasteczko:D
UsuńCzasami po ciężkim dniu szukam takich lżejszych książek. Tej jeszcze nie czytałam :)
OdpowiedzUsuńNo to, ta książka spełni Twoje oczekiwania, gdy trafi się ciężki dzień.
UsuńPotrafisz zachęcić :) A po ciężkim dniu chętnie sięgam po podobne historie :)
OdpowiedzUsuńJesienna aura sprzyja takim powieściom:)
Usuń