Przejdź do głównej zawartości

Ceremonia

Ceremonia

29 sty
Ceremonia
Ceremonia” to druga powieść Janusz Koryla, z którą przyszło mi się zmierzyć.
Obie są napisane przystępnym językiem i obie opowiadają niesamowite historie.
Akcja „Ceremonii” rozgrywa się w małej, bieszczadzkiej miejscowości o uroczej nazwie Polana. Jest to miejscowość jakich wiele, ale od innych odróżnia ją to,że co roku odbywają się w niej dziwne i przerażające praktyki.
Rzeszowski dziennikarz, Rafał Kamiński jest nieco znudzony swoją pracą, od dawna nie znalazł pasjonującego tematu do przedstawiania w gazecie. Gdy do redakcji przychodzi anonimowy list zawierający informacje o makabrycznych rytuałach, młody dziennikarz sceptycznie się do tego odnosi. Niechętnie jedzie do Polany, by wyjaśnić sprawę. Sytuacja wydaje mu się nierealna, zbyt niesamowita, aby mogła być prawdziwa. Bo czy jest możliwe to, że w XXI wieku ktoś dokonuje ukrzyżowania ludzi? I czy możliwe jest to, że ofiara sama się na to dobrowolnie godzi? Czy to przejaw wielkiej wiary czy głupoty?
Na miejscu Kamiński podpytuje ludzi, sprawdza wszelkie tropy i już wie,że w końcu ma temat i to temat na pierwszą stronę gazety.
Badając ślady, rozpytując tu i ówdzie Rafał naraża się na niebezpieczeństwo. oprócz przebitych opon samochodu oraz wysmarowanej odchodami karoserii dziennikarz wpada w jeszcze poważniejsze tarapaty ” …Kiedy się ocknął, wszystko go bolało. Nie miał pojęcia gdzie jest, ani co się z nim stało. Czyżby znajdował się na plebanii?Czemu tak bardzo bolała go głowa?…”
Czy młody mężczyzna wymyśli sposób , by ocalić własną skórę, czy w tym roku uda się sprawić,że nikt nie zawiśnie na krzyżu? Czy koszmar mieszkańców Polany w końcu się zakończy?
Janusz Koryl to pisarz jakich mało w polskim, literackim świecie thrillerów. Wymyślona fabuła jest prawdziwie przerażająca, ale nie obrzydliwa. Książkę czyta się szybko i po jej zamknięciu czuje się niedosyt i żal, że to już koniec.
Koryl jest z pewnością autorem z wielkim potencjałem i mam nadzieję, że wena go nie opuści i zaserwuje nam jeszcze nie jedną przerażającą i pasjonującą lekturę.
Książkę tę otrzymałam do recenzji od wydawnictwa Dreams.

Related Posts

  1. Urojenie
Komentarze (2) Napisane przez w kategorii Bez kategorii

Dodaj komentarz





Zaznacz, jeśli NIE jesteś spamerem.

  1. 29 Styczeń 2013 o 15:22
    Ojjojo chcę ją!! Moje kochane Bieszczady i jeszcze kryminał!

    • 29 Styczeń 2013 o 15:31
      Kryminał,ale taki jak dla mnie mało typowy. Niemniej niesamowity.Polecam, książka warta grzechu.:))

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nabytki biblioteczne (54)

Niech ktoś zabierze ode mnie kartę biblioteczną! Chociaż jedną (operuję bowiem trzema)
Pożyczam książki szybciej niż czytam.
Oddaje jedną, przynoszę trzy. I z żadnej nie jestem w stanie zrezygnować. A czasu co raz mniej.Ale powiedzcie sami, czy można nie przynieść takich cudowności do domu?





Dobrze, że niedługo święta, będę mogła nadgonić trochę czytanie.


   Eliza jest terapeutką. Podczas wielogodzinnych sesji zagląda w głowy swoich pacjentów.
Pewnego dnia orientuje się, że ktoś ją śledzi. Teraz to do jej życia zagląda obcy człowiek.

Kiedy Eliza szuka pomocy, nikt jej nie wierzy.

Tymczasem ON wie już o niej wszystko.
Ma listę.
Eliza jest na niej trzecia.


   W małym, sennym miasteczku tylko na pozór niewiele się dzieje.

Malownicza kamienica z mansardą, której szczyt zdobią dwa zamyślone anioły zwane Serafinami, skrywa pod swym dachem niejedną tajemnicę. Nieprzewidziane okoliczności sprawiają, że Lena, dziewczyna pełna marzeń i wiary w przyszłość, zostaje jej nową lokatorką. Poznaje swoich s…

Nowakowie. Kruchy fundament - recenzja przedpremierowa

Pamiętacie, że uwielbiam sagi rodzinne? Owszem, nie każda mi przypada do gustu, ale zwykle jest tak, jak z rodziną Nowaków czyli jak najbardziej pozytywnie.
Krzysztof i Małgorzata są wydawałoby się małżeństwem idealnym. On , wzięty prawnik, ona doskonała pani domu. Wychowują czwórkę dzieci; dwudziestoletniego Tomka, dwa lata młodszą Kasię, piętnastolatka Łukasza i najmłodszą latorośl, trzyletniego Kubę.
Mimo iż otoczenie patrzy z podziwem na ich życie, oni mają problemy i właściwie zawsze je mieli. Im większy kryzys przechodzili tym bardziej Małgorzata  próbowała zacieśnić ich więzy. Z każdego kryzysu wychodzili cało lecz  z nowym dzieckiem. To by jedyny sposób  kobiety, by zatrzymać przy sobie męża. On , zawsze odpowiedzialny, nawet gdy miał serdecznie dość zawsze poświęcał się dla rodziny. Dawno zaprzestał  zainteresować i zmobilizować żonę do jakichkolwiek innych działań niż te związane z domem. Bezskuteczne starania spowodowały u niego znudzenie tematem i niejako obojętność.
Krz…

Zbyt piękne - przedpremierowo

Nigdy nie ukrywałam faktu, że uwielbiam twórczość Olgi Rudnickiej. Nie ominęłam i nie ominę żadnej jej książki. Mimo że nieodwołalnie, niezaprzeczalnie i raczej na zawsze me serce skradły siostry Sucharskie, najnowsza powieść autorki również spełniła moje oczekiwania. Zuzanna i Tymoteusz kupują dom w Kłopotowie. Już sama nazwa miejscowości sugeruje, że nie był to najszczęśliwszy zakup w ich życiu. Oboje nie znali się do momentu gdy spotkali się w rzeczonym domu. Od razu nie przypadli sobie do gustu. Niemniej jak to się mówi musieli jechać na tym samym wózku, albowiem obydwoje zostali oszukani przez wcześniejszego właściciela posiadłości, niejakiego Hieronima Srokę. Oczywiście zgłosili sprawę na policję, ale znając opieszałość funkcjonariuszy tejże instytucji, biorą sprawy w swoje ręce. Próbują na własną rękę dorwać oszusta. Żadne z nich nie może zrezygnować z szansy odzyskania domu lub pieniędzy. Tymoteusz zainwestował w ten zakup wszystkie swoje oszczędności, a Zuzka zaciągnęła kre…