Przejdź do głównej zawartości
"Drugie piętro" to powieść obyczajowa przedstawiająca historię dwóch starszych pań. Poznajemy je w stolicy gdzie obie są mieszkankami jednego z bloków przy ulicy Śniadeckich. Lidia, urocza, dowcipna i pełna życia była primaballerina oraz Helena nieco zgorzkniała, niezadowolona z niczego śpiewaczka operowa. Kobiety są sąsiadkami, niegdyś przyjaźniły się, były jak siostry, coś w ich przeszłości położyło się jednak cieniem na ich relacjach. Nie szczędzą sobie drobnych złośliwości, ledwie się tolerują. Trwa to do czasu gdy Helena dostaje udaru. Lidia czuje się zobowiązana do pomocy byłej przyjaciółce, liczy też, że ich relacje z powrotem mogą stać się pełne ciepła i wzajemnego zrozumienia. Niestety opieka nad chorą nie jest łatwa. Sprawy przybierają lepszy obrót dopiero w chwili gdy lokator, któremu Lidia wynajmuje pokój poznaje aktorkę Mirę. Dzięki młodej kobiecie obie panie wracają do wspomnień i inaczej zaczynają patrzeć na otoczenie.
Co wydarzyło się przed laty? Co poróżniło te dwie kochające się kobiety? Jaką tajemnicę ukrywają?
Andrzej Gumulak potrafi  zainteresować czytelnika opowiadaną historią. Opis staruszek i ich zachowania prawdziwie mistrzowski. Niejednokrotnie zastanawiałam się czy powieść tę aby na pewno napisał mężczyzna. Istnieje bowiem stereotyp, że mężczyźni rzekomo nie rozumieją kobiet. Autor obalił go z całą pewnością. Psychika kobieca nie jest mu obca, co to, to nie.
Książkę czyta się niezwykle łatwo i przyjemnie. Nie da się nie polubić  tych lekko szalonych artystek. Na uwagę zasługuje głównie wątek dotyczący losów kobiet podczas  II wojny światowej. Wciągający.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Lata miłości

Po ten tytuł sięgnęłam głównie dlatego, iż akcja rozgrywa się  w czasach gdzie królowały Dzieci Kwiaty.  A ja mam sentyment do hipisów. Na początku poznajemy Celeste, która stoi u progu kariery wokalnej. Wszystko w jej życiu kręci się wokół śpiewu.  I to ta chęć zrobienia kariery, zdobycia sławy częściowo zrujnowała jej życie. Tak przynajmniej sama sądzi. Podczas jednej z szalonych nocy  pod wpływem LSD bierze udział w imprezie. Poddaje się narkotykowemu zatraceniu i uprawia seks ze świeżo poznanym piętnastolatkiem, Theodore. Owocem tej nocy jest jej córka, Lana, którą wychowuje samotnie. Stara się trzymać ją jak najdalej od  świata muzyki, chociaż wie, że dziewczynka odziedziczyła po niej piękny głos.  Całe dzieciństwo wmawiała córce, że tylko nauką i wykształceniem coś osiągnie. Lana nie ma więc przyjaciół, ani żadnych przyjemności na jakie mogą sobie pozwolić jej rówiśnicy. Po latach, gdy dziewczyna staje się kobietą, do Londynu przyjeżdża on, Theodore....

Oddawajka ;)

Oddam w dobre ręce "Córkę czarownicy"Anny Klejzerowicz . Jacyś chętni? Wśród osób, które zechcą przygarnąć  książkę wylosuję 14 lutego szczęśliwą osóbkę, do której "Córeczka" powędruje. Oprócz zgłoszenia, podania maila i posiadania krajowego adresu nie wymagam nic więcej.

Duet (nie)idealny

Lubię czasami sięgnąć po lekkie książki, które odciągną mnie od problemów,trosk, a czasem nawet rozbawią.  Gdy na okładce książki pani Joanny Łapińskiej zobaczyłam, że to najzabawniejsza komedia o miłości, to wiedziałam, że tego mi trzeba. Co do tej zabawnej historii, to tak nie do końca jestem zachwycona, kilka razy się uśmiechnęłam, ale żeby od razu najzabawniejsza. Nie, to nie to. Sama zaś opowieść bardzo przyjemna i faktycznie skutecznie odgoniła moje kłopoty na rzecz miłosnych perypetii Danieli i  Martina. Oboje pracują w firmie produkującej świeczki zapachowe.  I oboje się serdecznie nie znoszą. Każde z nich jest z innej bajki i wydaje się , że nie ma siły, by choć trochę się polubili. Jednak znacie to powiedzenie; kto się czubi..."? No więc jakby mogło być inaczej, jeżeli to historia o miłości.  Zarówno Daniela , jak i Martin rozstają się ze swoimi partnerami praktycznie  w tym samym czasie. Jemu potrzebna jest odskocznia, jej pieniądze. Ona zatrudnia się...