
Ada pracuje razem z Zuzą, która podobnie jak ona ma dość lekki stosunek do lojalności i wierności. Gdy do ich pokoju trafia nowy pracownik płci męskiej obie dwoją się i troją, aby go zdobyć. Zbyszek ma dziewczynę, lecz nie stanowi to przeszkody dla żadnej z kobiet. On jednak początkowo nie rozumie ich podejścia do biurowych romansów. Jest świadomy adoracji, która mu schlebia. Chrzest bojowy czeka go na spotkaniu integracyjnym, które wśród pracowników jest bardzo lubiane i wyczekiwane. Zbyszek mimo przerażenia szaleństwem imprezowym kolegów i koleżanek daje się porwać w wir przygody.
Każde z trójki bohaterów przeżywa swoje rozterki, boryka się z problemami z własnymi partnerami i życiem osobistym.
Powieść ta sprawia mi niejaką trudność, jeśli chodzi o jej ocenę. Z jednej strony tematyka i pomysł na fabułę jest ciekawy, z drugiej zaś strony, dialogi i sposób przedstawienia wydarzeń zdawał mi się suchy i mało porywający. Brakowało mi jakiejś głębi lub chociaż humorystycznego podejścia do tematu.
Książka nie jest zła, ot taki wakacyjny przerywnik, odskocznia od problemów. Jeżeli Wasze oczekiwania nie będą zbyt wygórowane, to "Ada" okaże się miłą lekturą podczas wylegiwania się na plaży lub podróży na wymarzony urlop.
Ja jednak podziękuję, celuję w trochę lepsze lektury na razie :)
OdpowiedzUsuńJak dla mnie może być.
OdpowiedzUsuńMam za duże zaległości czytelnicze, by sięgać po przeciętny książki. 😊
OdpowiedzUsuńNa letni, wakacyjny czas książka pewnie znajdzie swoich czytelników 😊
OdpowiedzUsuńRaczej nie sięgnę po nią, ale na pewno znajdzie swoich czytelników :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam // Pola
www.czytamytu.blogspot.com