
Jak tylko zobaczyłam zapowiedź "Oddaj albo giń" wiedziałam, że prędzej czy później książka trafi w moje ręce.
W tej powieści poznajemy Matyldę, bibliotekarkę. Jest ona trzydziestoletnią żoną i matką jedynaczki Moniki.Jest również nieco znudzona swoją pracą. Tym bardziej, że jej szef, Mariusz Pawlicki neguje każdą jej inicjatywę.
Wszystko się zmienia w momencie gdy Matylda w pewien czerwcowy poniedziałek znajduje zwłoki nielubianego czytelnika i nieprzytomnego Pawlickiego.
Składa policji obszerne zeznania, jednak nie byłaby sobą, gdyby nie próbowała się wmieszać w sprawę. Dzieje się to trochę przypadkowo, gdyż jej ostatni projekt - zakładki z napisem Oddaj albo giń, przed pokazaniem go szefowi samowolnie włożyła do książek jednego z czytelników, który oczywiście nigdy nie oddawał powieści w terminie. Chcąc odzyskać zakładki trafia na tajną akcję policyjną i jednocześnie naraża się na niebezpieczeństwo.
śledzenie podejrzanego i kombinowanie, kto, co i dlaczego, powoduje, że Matylda utwierdza się w tym, że byłaby świetnym prywatnym detektywem.
Jak to zwykle u pani Rudnickiej bywa nie ma czasu na nudę podczas czytania tej powieści. Jest w niej jak zwykle sporo humoru sytuacyjnego i słownego, który mi osobiście bardzo odpowiada.
Jeże macie ochotę na kryminał z przymrużeniem oka, przy którym nie raz i nie dwa się roześmiejecie, to książka ta Was na pewno nie rozczaruje.
Zachęcam, zwłaszcza teraz, w czasie letniej aury.
Brzmi nieźle,w sumie to kryminały nie były moje ulubione ale tu...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie 🙂
Uwielbiam książki tej autorki :)
OdpowiedzUsuńMuszę wreszcie dać szansę twórczość tej autorki. 😊
OdpowiedzUsuńNie znam jeszcze książek autorki. Ciekawie i intrygująco to brzmi 😉
OdpowiedzUsuńJuż tyle pochlebnych opinii czytałam o tej autorce, że muszę w końcu sięgnąć po którąś jej książkę :)
OdpowiedzUsuńProponuję zacząć od "Natalii 5"
UsuńBardzo lubię książki tej autorki :)
OdpowiedzUsuń