
Robert po ślubie zmienia się nie do poznania. Kontroluje Miśkę na każdym kroku, przypominając jej o dążeniu do wspólnych celów. Jednak , jak się okazuje to są głównie jego cele. Przy każdej sytuacji podcina dziewczynie skrzydła, poniża. Zabrania kontaktów ze znajomymi, wymyśla wciąż nowe wymówki, aby ograniczyć kontakty rodzinne. Staje się jej domowym tyranem, despotą, który zawsze stawia na swoim. Zastraszona kobieta nie wie, co ma zrobić. Zaczyna bać się własnego męża, który nigdy nie jest z niej zadowolony, za to jest złośliwy i mściwy.
Miśka boi się z nim być i boi się od niego odejść.
W końcu jednak sytuacja sama wymusza na niej decyzję. Z pomocą przychodzi jej koleżanka z pracy i nieznana dotą rodzona babka.
Michalina zaczyna nowe życie, jednak z przeszłością, która się za nią ciągnie depcząc jej po piętach. Nowe miejsce, nowe znajomości, nowa Miśka. Ale czy da się rozpocząć nowy rozdział, nie ukończywszy starego? Jak budować szczęście, gdy dusza ciągle się boi i cierpi?
"Szepty drewnianych papug" to emocjonalna powieść, którą czyta się szybko, ale nie całkiem bezboleśnie. Wywołuje w nas refleksje, nastawia też optymistycznie do życia., pokazując, że każdy problem można rozwiązać, każdy zakręt pokonać. Nie wolno się tylko poddawać.
Bardzo lubię tego typu historie. Będę chciała przeczytać tę książkę 😊
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawie o niej piszesz :)
OdpowiedzUsuńCiekawa historia,w moim typie:)
OdpowiedzUsuńLubią takie życiowe i optymistyczne historie. 😊
OdpowiedzUsuńTytuł już swoją nieszablonowością kusi :)
OdpowiedzUsuń