Przejdź do głównej zawartości

magiczne miejsce magiczny czas

Bezimienna                 Hanri Magali to pseudonim literacki pani Haliny Pawłowskiej - Mirga. Do spotkania z "Bezimienną" przyznam szczerze autorka była mi całkowicie nieznana. Także poszukiwania większej ilości danych o pisarce spełzły na niczym i niewiele nowego wniosły w moje skromne życie.Jednym słowem Hanri Magali to osoba bardzo tajemnicza. Pełna tajemnicy jest również i jej ksiązka. W moich rękach znalazła się pierwsza część "Bezimiennej" - "Witoszynek" Nie dotarłam niestety do informacji o dalszym ciągu powieści. Szkoda, ponieważ pierwszy tom całkowicie mnie zauroczył. Z racji tego,że został on wydany zaledwie rok temu istnieje nadzieja,że doczekam się kontynuacji. Oby. Witoszynek to malownicze miasteczko, w którym aż chce się zamieszkać lub chociaż pobyć przez chwilę. Trafia tam piętnastoletnia Zuzanna, dziewczyna z domu dziecka. Zostaje zaadoptowana i pokochana przez małżeństwo Piątkowskich, sympatycznych i pełnych niesamowitego uroku ludzi. Dziewczyna, zakompleksiano, nie wierząca we własne szczęście szybko zadomawia się u nich i chyba po raz pierwszy w życiu czuje się szczęśliwa. W miejscowej szkole znajduje przyjaciół,ale też i wrogów. Z tymi drugimi jak się okazuje potrafi sobie skutecznie poradzić. Wszystko zaczyna się układać pomyślnie, jednak do czasu, gdy dziewczyna nawiązuje kontakt z tajemniczą staruszką z sąsiedztwa, Hortensją. Praktycznie w jednym czasie ma miejsce kilka dziwnych zdarzeń. Zuzanna odkrywa u siebie przedziwne właściwości.Potrafi myślami sprawić , by jej życzenie stało się rzeczywistością, ma zdolności telepatyczne, a także czyta w myślach. Z czasem zacieśniają się więzi z Hortensją i nastolatka dowiaduje się,że staruszka nie jest zwykłą mieszkanką Witoszynka. Również i ona sama nie jest taką ot sobie zwyczajną, niepozorną piętnastolatką.Dziewczyna stara się dowiedzieć kim jest, kim byli jej prawdziwi rodzice i jaką ma misję do spełnienia. Sąsiadka, jej przyjaciel Ignacy oraz zwierzęta Zuzy; pies Misiek i kruk Maciek pomagają jej w odkryciu prawdy. Zuzannę czeka podróż, ważna i niebezpieczna. Czy dziewczyna zdecyduje się pozostawić wszystko,co pokochała w Witoszynku i wyruszy w nieznane? "Bezimienna to książka pełna magii, tajemniczości i magnetyzmu. Czytelnika przyciąga do siebie już piękną , barwna okładką. Treść również nie rozczarowuje.Czyta się szybko i ciężko oderwac się od niej choćby na chwilę. Żałuję,że druga częśc, o nieznanym a właściwie"bezimiennym" tytule jest, póki co niedostępna. Mogę śmiało powiedzieć,że jestem bardzo zaintrygowana dalszymi losami Zuzanny. Książka, mimo iż o nastolatce nie jest przeznaczona tylko dla młodych czytelników. Myslę,że każdy bez względu na wiek odnajdzie w niej przynajmniej odrobinę magii, magii tak potrzebnej, by odciąć się od szarości i zwyczajności życia codziennego.

Komentarze

  1. Witam. Serdecznie zapraszam na "Książeczki synka i córeczki" oraz na "Babylandię" na dwie zabawy, w obu do wygrania ciekawe książki, ale nie tylko, bo jest również kilka sztuk biżuterii hand-made i drobiazgów do tworzenia biżuterii :) Nie chce narażać się wklejając bezpośrednio linki, ale jeżeli byłabyś zainteresowana to blogi znajdziesz w moim profilu :) Może miałabyś ochotę wziąć udział? Nie żebym namawiała, po prostu polecam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Narodziny gniewu

Od ukazania się książki na rynku często natykałam się na pełne zachwytu recenzje. Mimo tego jakoś nie dowierzałam do końca w kunszt tej książki. Jednak nie ukrywam, że coś mnie do niej ciągnęło. Ciągle jednak odsuwałam powieść na później.
Oj, i po co mi to było?
Jak się do niej dobrałam, to dosłownie przepadłam. I nie , nie od pierwszej strony. Przepadłam od momentu gdy zaczęła się II wojna światowa. Otóż autorka pisze o wojnie tak, jak to opowiadała mi przed laty babcia, która przeżyła okupację niemiecką. Nie jest łatwo mówić, pisać o tamtych czasach. Trudne sytuacje, niebezpieczeństwo, okrutność okupantów i ludzi. Niepewność, strach. A w tym wszystkim starania o zwykłe życie, miłość, przyjaźń.
Bohaterowie powieści rzuceni są w wir wojny. Każdy radzi sobie jak potrafi. Jedni za wszelką cenę chcą być sobą, wytrwali w swoich ideałach, inni płyną z prądem dbając głownie o wygodę, a jeszcze inni starają się być po prostu przyzwoitymi ludźmi.
Hanka i Alicja to dwie przyjaciółki z miejs…

Musso i jego najnowsze "dziecko"

Nowe dziecko Guillaume Musso to Dziewczynka!
A konkretnie to"Dziewczyna z Brooklynu". Na razie jest tylko dostępna w języku francuskim,ale jest nadzieja, że wkrótce ukaże się na rynku polskim.
Czekam, a Wy?

Życie na wynos

Na powieściach autorstwa Olgi Rudnickiej powinno być zamieszczone ostrzeżenie; nie czytać publicznie, czytanie grozi niekontrolowanymi wybuchami śmiechu.
Po książki pisarki sięgam z zamkniętymi oczami i zawsze jest to ogromna przyjemność i świetna zabawa.
"Życie na wynos" jest kontynuacją przygód zwariowanej pisarki Emilii Przecinek i jej rodziny, którą to mogliśmy poznać w tomie pt. "Granat po proszę". Niech jednak nie martwią się ci, którzy nie mieli okazji przeczytać pierwszej części, śmiało można czytać obie książki niezależnie.
Tym razem Emilia biedzi się nad kolejną książką, ale ma pewien zastój w pisarstwie. Nijak nie może ruszyć do przodu. Wszystko i wszyscy dookoła mimo starań zamiast jej pomagać tylko przeszkadzają. Mistrzyniami zamieszania są dwie starsze panie; matka i teściowa Emilii. Sytuacji oczywiście nie ułatwia fakt. że w piwnicy apartamentowca, w którym mieszkają Przecinkowie zostaje znaleziony trup. Rzecz jasna zwłoki odnajduje nasza niezastąpi…